Kultura i rozrywka Żywiec

Jeleśnia: Razem raźniej

Fot. Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów – Koło nr 5 w Jeleśni

Jest ich ponad siedemdziesięciu. Spotykają się, organizują wspólne wycieczki, a także aktywnie włączają w rozwiązywanie różnych problemów, wysuwając przy tym własne pomysły i postulaty. Tak od dwóch lat niezwykle prężnie działa Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów z Koła nr 5 w Jeleśni.

Jednym z głównych inicjatorów powstania koła w Jeleśni był miejscowy społecznik Marian Malec. W połowie kwietnia 2016 roku wystosował apel-ogłoszenie do seniorów.

Jesteśmy sami i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że trochę zapomniani. Utworzenie klubu czy koła pozwoliłoby na lepszy kontakt między nami, załatwianie różnego rodzaju spraw (…) jak na przykład zniżki na bilet na pociąg – podkreślał wówczas.

22 września 2016 roku udało się powołać koło, które na dobre ruszyło ponad dwa miesiące później. Przewodniczącym został Marian Malec, jego zastępcą Józef Suchoń, sekretarzem Adam Kupczak, skarbnikiem Maria Jurasz, a członkiem zarządu Zdzisław Pach.

Skąd wziął się w ogóle taki pomysł?

Kiedy pracowałem zawodowo, zawsze myślałem, aby po przejściu na emeryturę wstąpić do takiego związku. Gdy w 2009 roku przechodziłem na emeryturę, zamierzałem zapisać się do związku w Żywcu i to tam otrzymałem propozycję stworzenia koła w Jeleśni. Przez długi czas w Jeleśni mówiono mi, że takie koło się już tworzy. Ale nadal nic się nie działo. W końcu wiosną 2016 roku postanowiłem na własną rękę napisać zaproszenia do znajomych emerytów, przedstawiając im propozycję stworzenia koła. No i się udało – mówi Marian Malec.

Obecnie w kole jest ponad 70 seniorek i seniorów.

Przez te dwa lata udało nam się zorganizować już sześć wycieczek. Byliśmy między innymi w Warszawie w Sejmie i Senacie. Niedawno mieliśmy okazję pojechać do Krynicy-Zdroju. Zorganizowaliśmy kilka spotkań opłatkowych i wielkanocnych. Były również takie z pieczeniem kiełbasy przy akordeonie i śpiewach. Wszystkie swoje spotkania, działania i wyjazdy dokumentujemy na stronie portalu społecznościowego. Nie ukrywam, że moim marzeniem jest stworzenie klubu seniora, w którym można byłoby zagrać w brydża, szachy, wypić dobrą kawę i herbatę i tak po prostu poplotkować, a proszę mi wierzyć, mamy o czym gadać. Wiele osób w podeszłym wieku czuje się samotnie i taki klub bardzo im pomaga. Te wspólne wyjazdy i spotkania sprawiają, że czują się potrzebni, a przede wszystkim czują się o wiele młodziej – podkreśla Marian Malec.

Dodaje, że koło podejmuje wiele trudnych tematów społecznych.

Wystąpiliśmy na przykład do władz gminy, aby rozpoczęły starania, by powstał u nas pierwszy gabinet stomatologiczny przyjmujący pacjentów w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Mamy nadzieję, że to się w końcu uda – zaznacza Marian Malec.

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o