Wydarzenia Żywiec

Żywiecczyzna: Zagrożone 800 milionów złotych

Fot. Paweł Szczotka

Czy w Sole, która jest w miarę czysta, mają popłynąć ścieki z gmin Ujsoły, Rajcza i Milówka, a jedenaście gmin z Żywiecczyzny pójdzie z torbami? – pyta radny gminy Węgierska Górka Marian Pietrasina. Dodaje, że sprawa jest poważna, bo – jak twierdzi – spółka komunalna Beskid Ekosystem z Cięciny nie chce od kwietnia przyszłego roku przyjmować ścieków z gmin Milówka, Rajcza i Ujsoły. Jego zdaniem, może to spowodować, że jedenaście gmin będzie musiało zwrócić ponad 800 milionów złotych unijnej dotacji, co doprowadzi do bankructwa tych samorządów! Czy taki dramatyczny scenariusz jest realny?

Około 20 lat temu pojawił się pomysł, aby Związek Międzygminny ds. Ekologii w Żywcu wspólnie starał się o unijną dotację na przebudowę oczyszczalni ścieków w Żywcu, Cięcinie i Zwardoniu oraz na budowę sieci kanalizacyjnej. Początkowo w Związku były aż 23 gminy, w tym między innymi Istebna, Kęty, Kozy, Szczyrk, Wilamowice. Potem gmi-ny szybko się wykruszyły i pozostało ich jedenaście – z powiatu żywieckiego. Wymyślono, że do rozbudowanej oczyszczalni w Żywcu popłyną ścieki z gmin: Żywiec, Gilowice, Jeleśnia, Koszarawa, Lipowa, Łodygowice i Radzie-chowy-Wieprz, a do oczyszczalni w Cięcinie z gmin Milówka, Rajcza, Ujsoły i Węgierska Górka. Mała oczyszczalnia w Zwardoniu miała obsługiwać tylko tę miejscowość i część Lalik. Projekt podzielono na dwie fazy. W pierwszej przeprowadzono rozbudowę i modernizację oczyszczalni oraz przygotowano dokumentację projektową na rozbudowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w jedenastu gminach. Koszt tej fazy wyniósł 23 417 647,57 euro netto, z czego unijne dofinansowanie 11 877 060 euro. W drugiej fazie wykonano około 1180 km sieci kanalizacyjnej i około 180 km wodociągowej. Ten projekt kosztował 213 530 166 euro, a dotacja wyniosła 181 500 641 euro. W sumie szacunkowo na całość pozyskano ponad 800 milionów złotych.

RADNY: – TO JEST NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ

Ale teraz pojawiło się bardzo poważne zagrożenie. Zarząd spółki Beskid Ekosystem z Cięciny wypowiedział umowę odbierania ścieków od 1 kwietnia 2019 roku od gmin Milówka, Rajcza i Ujsoły. I to pomimo tego, że siedem lat temu nasza Rada Gminy podjęła uchwałę w sprawie przystąpienia gminy Węgierska Górka do projektu „Oczyszczania ścieków na Żywiecczyźnie – faza II”. Takie nieodpowiedzialne działanie zarządu spółki może spowodować, że jedenaście gmin powiatu żywieckiego będzie musiało zwrócić ponad 800 milionów złotych unijnej dotacji plus odsetki! Dla każdej z gmin to po kilkadziesiąt milionów złotych i nietrudno się domyślić, że z tego powodu może dojść w nich do zapaści finansowej. Odbije się to także negatywnie na finansach spółki Beskid Ekosystem. Szantaż nie jest metodą aprobowaną w cywilizowanym świecie jako sposób rozwiązywania problemów. W konsekwencji zostaliśmy skłóceni z gminami Milówka, Rajcza i Ujsoły. Mimo że przed Urzędem Gminy Węgierska Górka istnieje „Aleja zasłużonych zbójników dla Żywiecczyzny”, wcale nie musimy być z nimi utożsamiani! Komisja Bezpieczeństwa Publicznego i Ochrony Środowiska, której jestem przewodniczącym, chce wiedzieć, dlaczego Rada Gminy nie została poinformowana o działaniach zarządu spółki Beskid Ekosystem w sprawie umowy o przyjmowanie ścieków z gmin Milówka, Rajcza i Ujsoły. Dlaczego chcemy zniszczyć cały projekt „Oczyszczania ścieków na Żywiecczyźnie – faza II”, wart około miliarda złotych? Kto podjął taką decyzję? Czy wójt gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik ma zamiar wystąpić do rady nadzorczej spółki Beskid Ekosystem o odwołanie zarządu tej spółki? – zapytał w swojej interpelacji radny Marian Pietrasina na ostatniej sesji Rady Gminy Węgierska Górka.

WÓJT: – SPÓŁKA BRONI INTERESÓW

Wójt Piotr Tyrlik stwierdził, że w tej sprawie może wystąpić do rady nadzorczej, ale o przyznanie dodatkowej nagrody finansowej dla zarządu spółki Beskid Ekosystem.

Za to, że bronią interesów spółki i tym samym interesów mieszkańców gminy Węgierska Górka. Przedstawione zostały taryfy za odbiór ścieków, ale gminy się od niej odwołały. Czemu nie chcą płacić takich stawek za zrzut ścieków, jakie płacą mieszkańcy gminy Węgierska Górka? Spółka Beskid Ekosystem to spółka prawa handlowego i musi dbać o swoje i nasze interesy. A kwestia programu unijnego to sprawa gmin – odpowiedział wójt.

Radny Marian Pietrasina nie kryje ogromnego zaskoczenia tym stanowiskiem.

Odebrałem to jako bagatelizowanie sprawy, a problem będzie bardzo poważny. Warto przypomnieć, że przecież Milówka już kilkanaście lat temu zrezygnowała z prowadzenia swojej oczyszczalni ścieków, ustalając, że ścieki z jej terenu popłyną do oczyszczalni w Cięcinie. Potem ze swojej oczyszczalni zrezygnowała Rajcza, która również zaczęła zrzucać ścieki do Cięciny. W dodatku w Rajczy rozebrano budynek tamtejszej oczyszczalni. Czy teraz te gminy mają wpuszczać ścieki do Soły? – pyta radny Marian Pietrasina.

PREZES: – PROWADZIMY NEGOCJACJE

Ireneusz Ficoń, prezes spółki Beskid Ekosystem w Cięcinie podkreśla, że spółka nie wypowiedziała umowy z gminami.

Wygasa ona 31 marca przyszłego roku, a prawdą jest, że nie zamierzamy jej przedłużać na dotychczasowych warunkach. Taką informację przekazaliśmy do Związku Międzygminnego ds. Ekologii w Żywcu. Obecnie prowadzone są negocjacje treści nowej umowy, która miałaby obowiązywać od kwietnia 2019 roku. Z informacji otrzymanej ze Związku Międzygminnego ds. Ekologii w Żywcu wiemy, że zlecił on wykonanie opinii o konsekwencjach finansowych w sytuacji, gdyby doszło do zmiany rozwiązania w okresie trwałości unijnego projektu – informuje prezes Ireneusz Ficoń.

CO NA TO WŁODARZE GMIN?

Co na to włodarze gmin Milówka, Rajcza i Ujsoły? Obawę o to, że gminy mogą być zmuszone zwracać unijną dotację, podziela wójt Ujsół Tadeusz Piętka.

Wszelkie istotne zmiany dotyczące zadań realizowanych z udziałem dotacji unijnych w trakcie tak zwanej trwałości projektu, czyli w okresie pięciu lat od zatwierdzonego rozliczenia finansowego, powinny być obligatoryjnie konsultowane z instytucją zarządzającą środkami unijnymi. Dopiero po uzyskaniu akceptacji można wprowadzać zmiany, na które uzyskano zgodę. W przeciwnym wypadku każda samowolna zmiana może zostać zakwalifikowana jako niezgodna z wnioskiem, co w skrajnym przypadku prowadzi do zwrotu dotacji unijnej wraz z odsetkami. Gmina Ujsoły stoi na stanowisku, że nieprzedłużenie umowy przez spółkę Beskid Ekosystem z gminami Ujsoły, Rajcza i Milówka, a co za tym idzie konieczność zmiany operatora na sieci stworzonej w ramach zadania „Oczyszczanie ścieków na Żywiecczyźnie”, stanowi rażące naruszenie modelu zarządzania przedsięwzięciem, na który otrzymano dofinansowanie unijne. Stąd też ewentualne reperkusje tak nieodpowiedzialnego posunięcia dotknęłyby również pozostałe gminy uczestniczące we wspólnym projekcie. Zatem w interesie wszystkich członków Związku Międzygminnego ds. Ekologii w Żywcu leży wypracowanie takiego rozwiązania, które nie narazi gminy na jakiekolwiek ryzyko zwrotu dotacji przyznanej na budowę sieci kanalizacji – podkreśla wójt Tadeusz Piętka.

Dyplomacją w tej sprawie wykazuje się natomiast wójt gminy Rajcza Kazimierz Fujak. Mówi, że gdy przed laty tworzono Związek Międzygminny ds. Ekologii, uznano, że to najbardziej racjonalne rozwiązanie, aby wybudować sieć kanalizacyjną na Żywiecczyźnie.

Zadanie to Rady Gmin scedowały na utworzony Związek, który prowadzi inwestycję budowy kanalizacji oraz obsługę wcześniej wybudowanej i nowej sieci kanalizacyjnej. Gminy ponoszą między innymi koszty utrzymania Związku. W założeniu porozumienia jest, że Związek będzie dążył do tego, aby cena ścieków była jednakowa dla wszystkich mieszkańców aglomeracji. Dlatego o to, co dalej, należy pytać w Związku Międzygminnym ds. Ekologii w Żywcu – podkreśla.

Niestety, nie poznaliśmy stanowiska wójta gminy Milówka Roberta Piętki (i zarazem wiceprzewodniczącego Związku Międzygminnego ds. Ekologii w Żywcu), który nie znalazł czasu, aby odpowiedzieć nam na pytania.

ZWIĄZEK: – ZLECILIŚMY WYKONANIE OPINII

Co na to wszystko Związek Między-gminny ds. Ekologii w Żywcu? Jego przewodniczący Józef Bednarz mówi, że obecnie trwają negocjacje dotyczące warunków nowej umowy i dlatego Związek nie wypowiada się na temat argumentów, które przedstawia spółka Beskid Ekosystem z Cięciny.

Ze spółką negocjujemy tak zwaną umowę operatorską na sieciach w gminach Ujsoły, Rajcza i Milówka, a nie odprowadzanie ścieków do oczyszczalni w Cięcinie. Dlatego ścieki będą zrzucane do oczyszczalni w Cięcinie. Możemy też potwierdzić, że zleciliśmy wykonanie opinii, jakie byłyby skutki niepodpisania nowej umowy na dzierżawę sieci ze spółką Beskid Ekosystem i wyboru nowego operatora dla tych sieci. Dlatego trudno nam udzielić odpowiedzi na pytanie, czy zagrożona jest dotacja unijna – zaznacza przewodniczący.

3
Skomentuj

avatar
5 Komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
5 Komentarzy
MilówconlolNiereżyserNie w ciemię bityFranuś Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Milówcon
Gość
Milówcon

Wójt Robert P. nie odpowie bo to ryzykowne dla portfela….

lol
Gość
lol

To będziemy w tvn-ie! i w e wszystkich innych tv europy. Bo kilka osób ma cug na pieniążki

Niereżyser
Gość
Niereżyser

Coś mi się zdaje że będzie niedługo kręcona II część filmu : “Sprawa się rypła”

Nie w ciemię bity
Gość
Nie w ciemię bity

Wszystkie gminy pójdą z torbami…. Spółki nie chciały nawet kukułki ! Niezłe jaja. Świetlana przyszłość nas czeka….

Franuś
Gość
Franuś

Spokojnie, nikt nie dopuści do bankructwa 11 samorządów. Trzeba negocjować, dogadywać się a nie krakać – radni mają możliwości czynnie brać udział w porozumiewaniu się.