Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Wibrator dla kobiety – czym kierować się przy wyborze?

Historia zna wiele prototypów wibratorów. Jedne przypominają te współczesne bardziej, inne mniej, ale jedno jest pewne – rozwój technologii sprawił, że istnieje wiele opcji, wśród których z łatwością odnaleźć można coś dla siebie. Pojawia się więc ważne pytanie: jaki wibrator dla kobiety wybrać, aby była w pełni usatysfakcjonowana i cieszyła się zakupem przez wiele dni i nocy?

Na co zwrócić uwagę przeglądając różnorodne wibratory?

Różnorodność wśród wibratorów dla Pań potrafi przyprawić o prawdziwy zawrót głowy. Warto więc przyjrzeć się podstawowym informacjom, zanim dokona się ostatecznego wyboru.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Można się długo zastanawiać jaki najlepszy wibrator dla kobiety znajduje się na dzisiejszym rynku. Najprostsza odpowiedź nie dotyczy jednak jego kształtu, mocy czy wyglądu. Tym, co powinno mieć pierwszeństwo, jest bowiem bezpieczeństwo. W pierwszej kolejności warto więc zwrócić uwagę na materiał, z którego wibrator został wykonany. Dobre urządzenie powinno być bezpieczne dla ciała, niepowodujące podrażnień oraz nieuczulające. Najczęstszym wyborem jest tutaj silikon, elastomer lub tworzywo ABS. Są one gwarancją bezpiecznej zabawy i długotrwałej wytrzymałości przy odpowiedniej pielęgnacji. Z całą pewnością za to warto pamiętać, aby wibrator dla kobiety nie był wykonany z żelu, gumy czy lateksu, ponieważ tworzywa te mogą uczulać lub prowadzić do powstania nieprzyjemnych infekcji.

Wibracje, ale jakie?

Nie można zapominać, że każda Pani jest inna, a co za tym idzie, ma też odmienne potrzeby. Jeśli więc nie ma pewności, jaki wibrator dla kobiety wybrać to najlepiej jest postawić na sprzęt oferujący wiele możliwości. Doskonałym przykładem może być tutaj Satisfayer Pro G-Spot Rabbit, posiadający aż 7 trybów wibracji o 3 stopniach intensywności. Korzystając z różnych trybów, znacznie łatwiej będzie poznać swoje potrzeby i dowiedzieć się jaka moc sprawia największą przyjemność.

Warto zastanowić się również nad rodzajem wibracji. Dzielą się one na tryb “Rumbly”, czyli mocne i głębokie, które przeszywają ciało na wskroś, a także “Buzzy”, które zazwyczaj są płytsze i wydają wyższy, bzyczący dźwięk.

Odpowiednio dobierz zasilanie

Opcje są dwie. Można postawić na zasilanie bateryjne. Zazwyczaj jednak nie zapewnia ono tak mocnej symulacji, jak drugi typ. Wibrator dla kobiety, która lubi silniejsze odczucia, powinien raczej być zaopatrzony w ładowarkę, ponieważ na ogół taki rodzaj charakteryzuje się większą ilością trybów i dużym zakresem dostępnej mocy.

Wodoodporność czy nie?

Jeśli rozważasz ciepłą, pełną piany lub olejków eterycznych kąpiel i pragniesz zabrać ze sobą wibrator, to postaw na wodoodporność. Wiele urządzeń posiada odporność na zachlapanie wodą, jednak nie są chronione przed pełnym i długotrwałym zanurzeniem. W przypadku wibratora oznaczonego jako 100% wodoodporny, zazwyczaj można liczyć na bezpieczne zanurzanie nawet do pół metra, więc kąpiel nie będzie im straszna.

Rodzaj ma znaczenie

Znając już podstawowe zasady, funkcje i możliwości wibratorów dla kobiet, warto zastanowić się nad konkretnymi rodzajami. Tych bowiem jest kilka i każdy z nich ma coś innego do zaoferowania.

Wibratory klasyczne wyróżniają się prostym kształtem i są doskonałym sposobem na rozpoczęcie przygody z gadżetami. Choć niepozorne, to są całkiem wielofunkcyjne i pozwalają zarówno na masaż pochwy i łechtaczki, jak i również stref erogennych.

Wibratory punktu G charakteryzują się zakrzywioną główką. Zazwyczaj nie są zbyt duże, a cała ich budowa ma zapewniać łatwy dostęp do punktu G, który wymaga stosunkowo mocnej stymulacji. Ich kształt nie wyklucza możliwości użycia do masażu łechtaczki oraz stref erogennych.

Wibratory króliczki łączą w sobie wibrator klasyczny lub punktu G z możliwością jednoczesnego masażu łechtaczki. Zapewniają więc wyjątkowe doznania poprzez podwójną stymulację.

Miniwibratory to niewielkie rozmiarowo wersje klasycznych wibratorów. Ich niepozorna wielkość jednak może łatwo zmylić, gdyż wiele z nich posiada naprawdę dużą moc. Świetnie nadają się na przykład na czas podróży.

Jeśli poszukujesz idealnego wibratora dla siebie, musisz zwrócić uwagę na wiele jego cech. Liczy się rozmiar, rodzaj, wodoodporność, rodzaj wibracji i zasilania, a także Twoje bezpieczeństwo. Kieruj się więc swoimi odczuciami i tym, co sprawia Ci największą przyjemność, a z pewnością się nie zawiedziesz.

E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
corona virus
corona virus
1 miesiąc temu

moje usta se lepsze!

Marek
Marek
1 miesiąc temu

Ciekawe co na to hermenegilda,cos zaniemowil,przeciez analne tez sa.

Oset
Oset
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

😀 hermenegilda to facet ? 😮

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Po co komentarz Hermenegildy jak to podobno facet a artykuł sponsorowany jest kierowany do kobiet. Nie wystarczy komentarz eksperta o nicku Oset: im większa kobieta tym większy wibrator? Takie to proste przecież uwzględniając występowanie analności – kobieta, facet bez znaczenia drugi ekspercie byleby siedzieć na czym było.

Oset
Oset
1 miesiąc temu
Reply to  Hermenegilda

Ale taki duży wibrator będzie žarł prąd jak czajnik elektryczny , poza tym kobieta chcąc go użyć poza domem będzie musiała rozwinąć że 100 m kabla ,boi jeszcze przewód uziemiający wbity w ziemię ,czyli kobieta musi posiadać działkę ,boi jeszcze pasowało by odgromienie , 🙁

Oset
Oset
1 miesiąc temu

No przy wyborze to chyba należy się kierować wymiarem kobiety i rozmiarem wibratora 😉

Ech..
Ech..
1 miesiąc temu

Ciekawe czy redakcja i inni ‘dumni’ mają odwagę, opowiedzą to Jezusowi. Aczkolwiek o publicznych zgorszeniach…. kiedyś na pewno będą….. 🙁

Agatka
Agatka
1 miesiąc temu
Reply to  Ech..

Trochę już żyję i wiem że “ci najświętsi i cnotliwi” są najgorsi

dolce vita
dolce vita
1 miesiąc temu
Reply to  Ech..

Ty już opowiedziałaś ?Powodzenia,opowiedz.

pedros
pedros
1 miesiąc temu

Materiął poruszający ciekawy temat i odważny, jak na obecne zwariowane w III RP czasy -pomimo XXI w. Osobiście myślę jednak, że zbyt ogólny w swej treści i wymowie, tym bardziej, że podobno to artykuł sponsorowany i można by zainteresowanym podać więcej technicznych szczegółów i oczekiwanych efektów (“terapeutycznych”).