Bielsko-Biała Sport Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Rajd Monza. Kajto walczy o podium (aktualizacja)

Fot. z serwisu kajto.pl

Trudne warunki panują na trasie finałowej rundy Rajdowych Mistrzostw Świata. Rozgrywany we Włoszech, w dużej mierze na torze Formuły 1 Rajd Monza, od samego początku przynosi kibicom wiele emocji. O podium w  kategorii WRC 3 walczą Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak. Reprezentanci Lotos Rally Team po trzech odcinkach specjalnych, zajmują piątą lokatę i do trzeciego stopnia podium tracą 8 sekund.

Pierwszy piątkowy poranny  OS, przywitał zawodników obfitymi opadami deszczu, które w połączeniu z niską temperaturą w leśnych alejkach wokół toru Formuły 1, dały ekstremalne warunki do ścigania. – Ostatni rajd sezonu okazuje się bardzo loteryjny. W takich warunkach na torze powinny dobrze działać opony co najwyżej deszczowe, a jak się okazuje, na zimowych można było zyskać najwięcej. Jest bardzo dużo błota, co znacząco wpływa na przyczepność. Cieszymy się, że tutaj startujemy i jesteśmy jedną z najszybszych załóg w samochodach naszej klasy, a to przecież mój pierwszy start Škodą na asfalcie. Lubię takie warunki. Tutaj walczymy z najlepszymi na świecie. Póki co, dokonujemy trafnych wyborów i jedziemy dalej – ocenił dotychczasowe starty Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy.

Nieoficjalna klasyfikacja WRC 3 po OS 3: 1. Mikkelsen – Jæger (Norwegia, Škoda Fabia Rally2 evo) 23:53,3 s, 2. Huttunen – Lukka (Finlandia, Hyundai i20 R5) +23,1 s, 3. Lindholm – Korhonen (Finlandia, Škoda Fabia Rally2 evo) +27,4 s, 4. Solberg – Johnston (Szwecja/Irlandia, Škoda Fabia Rally2 evo) +33,1 s, 5. Kajetanowicz  – Szczepaniak (Polska, Škoda Fabia Rally2 evo) +35,5 s. Na popołudnie zaplanowano jeszcze trzy odcinki specjalne.

Aktualizacja

Dzisiejsza trasa liczyła łącznie blisko 70 kilometrów oesowych, rozgrywanych w ramach pięciu prób wytyczonych na torze Formuły 1 i w jego najbliższej okolicy. Nawierzchnia była bardzo nieprzewidywalna. Załogi zmagały się nie tylko z czasem, ale i deszczem, błotem oraz bardzo śliskim asfaltem. Na czele klasyfikacji WRC 3 są reprezentanci Norwegii, duet Mikkelsen – Jæger. Polacy zajmują dalej piątą lokatę, ale ich strata do trzeciego stopnia podium powiększyła si.

Kończymy arcytrudny dzień na torze Monza. W tych warunkach niełatwo było ocenić punkty hamowania z dużych prędkości, przyczepność często się zmieniała, na drodze zalegało sporo stojącej wody. Za nami naprawdę skomplikowany dzień, a jutro czeka nas zupełnie nowy rajd, swoją specyfiką bardziej zbliżony do Monte Carlo. Będą to klasyczne odcinki specjalne, bardzo kręte, zahaczające o włoskie Alpy. Wyjeżdżamy nawet na ponad 1300 metrów nad poziom morza, więc jest duża szansa na śnieg. Dziś cieszyłem się jazdą, choć nie zawsze, bo momentami walka na zakrętach przypominała wojnę. To dla mnie niezły chrzest. Zbieramy doświadczenie, nie popełniamy błędów i to nas bardzo cieszy, ale na pewno chcielibyśmy być szybsi i postaramy się to robić z każdym kolejnym kilometrem. Mamy dobrą pozycję startową przed jutrem i na pewno będziemy cały czas cisnąć – podsumował dzień Kajto.

Nieoficjalna klasyfikacja WRC 3 po OS 6: 1. Mikkelsen – Jæger (Norwegia, Škoda Fabia Rally2 evo) 54:33,5 s, 2. Lindholm – Korhonen (Finlandia, Škoda Fabia Rally2 evo) +52,5 s, 3. Solberg – Johnston (Szwecja/Irlandia, Škoda Fabia Rally2 evo) +53,7 s, 4. Huttunen – Lukka (Finlandia, Hyundai i20 R5) +1:06,8 s, 5. Kajetanowicz – Szczepaniak (Polska, Škoda Fabia Rally2 evo) +1:29,7 s.

Sobota będzie najdłuższym, bo liczącym aż 126,95 km, dniem rajdu.

google_news