W ostatnich dniach setne urodziny świętowała Elżbieta Kowalcze z Pietrzykowic.
W czasie drugiej wojny światowej, mając zaledwie 14 lat, zmuszona była do pracy w charakterze służącej u niemieckiego zarządcy Browaru w Żywcu. Po wojnie pracowała jako kuśnierz w Zakładach Futrzarskich w Żywcu, a wraz z mężem prowadziła gospodarstwo rolne. Wychowała dwie córki, a doczekała się dwóch wnuczek i jednego wnuka oraz czterech prawnuków i jednej prawnuczki.
– Dzisiaj cieszy się dobrym zdrowiem i pogodą ducha. Zapytana o receptę na długowieczność podkreśla, że znaczenie ma skromne jedzenie, zwłaszcza tego, co samemu się wyhoduje, oraz pozytywnego nastawienia do życia. Lubi muzykę i chętnie ogląda wesołe oraz religijne programy telewizyjne – podkreśla wójt gminy Łodygowice Tadeusz Karolini.




