Wydarzenia Bielsko-Biała

Siostry nie odpuściły drogowemu bandycie FILM

Ledwo stał na nogach, a wsiadł za kierownicę auta i jechał ruchliwą drogą, stwarzając śmiertelne zagrożenie. Co więcej, gdy zauważył, że jego styl jazdy zwraca uwagę innych kierowców, rozpoczął ucieczkę!

Do zdarzenia doszło w niedzielę na drodze S1 z Żywca w kierunku Bielska-Białej. Jazda kierowcy Renault Kangoo zwróciła uwagę dwóch jadących za nim kobiet. Od razu uznały one, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu i zadzwoniły pod numer alarmowy 112. Same nie odpuściły jednak drogowemu bandycie i cały czas jechały za Renault. Jego kierowca zorientował się w pewnym momencie, że jest śledzony i przyspieszył, stwarzając jeszcze większe zagrożenie na drodze.

Kobiety cały czas pozostawały w kontakcie z oficerem dyżurnym policji i podążały w ślad za pojazdem, gdy ten zjechał na węźle Mikuszowice. Wreszcie zatrzymał się przy ul. Rolnej w Bielsku-Białej. Z samochodu wysiadł mężczyzna, który miał wyraźne problemy, by ustać na nogach.

Po chwili na miejsce przyjechała policja. Kierowca – jak się okazało 54-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego – odmówił – odmówił poddania się badaniu alkomatem. W tej sytuacji został doprowadzony do placówki medycznej, gdzie przymusowo pobrano mu krew do badań – trwa czekanie na wynik. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet więzienie.

Nagranie zaprezentowano w programie PiraciDrogowi.pl, który prezentuje najciekawsze nagrania z polskich dróg uwiecznione za pomocą wideorejestratorów, a kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji, zwraca uwagę na godną pochwały postawy kobiet – dwóch sióstr, które nie odpuściły pijanemu kierowcy, a przede wszystkim cały czas przekazywały informacji dyżurnemu policji.

 

 

 

 

google_news
Kronika Beskidzka prasa