Cieszyn Kultura i rozrywka

Gdzie kończy się bezsilność? Kino na Granicy z mocnym motywem plakatu

Fot. mat. pras.

Do rozpoczęcia największego przeglądu filmów z Polski, Czech i Słowacji zostało już niewiele ponad trzy miesiące. Organizatorzy Kina na Granicy właśnie uchylili rąbka tajemnicy i zaprezentowali oficjalny plakat tegorocznej edycji wydarzenia.

Kino na Granicy to festiwal absolutnie wyjątkowy – od 28 lat odbywa się w jednym mieście, ale po dwóch stronach granicy. Polski i Czeski Cieszyn, połączone mostem Przyjaźni nad Olzą, na kilka majowych dni ponownie staną się wspólną przestrzenią dla kina, literatury i rozmów o kulturze Europy Środkowej. Od 1999 roku ideą festiwalu jest wzajemne promowanie dorobku filmowego regionu oraz budowanie dialogu ponad granicami – dosłownie i symbolicznie.

Program wydarzenia tradycyjnie wykracza daleko poza same projekcje filmowe. Na widzów czekają koncerty, wystawy, dyskusje filmowe i literackie, spotkania z twórcami oraz warsztaty. Kino na Granicy to także jedyna w Polsce okazja, by zobaczyć najnowsze produkcje z Czech i Słowacji, a jednocześnie przyjrzeć się retrospektywom uznanych reżyserów i tematycznym cyklom. Festiwal od lat przyciąga też imponujące grono filmowców, którzy chętnie spotykają się z publicznością i wchodzą w bezpośredni dialog z widzami.

Między siłą a bezsilnością

Motywem przewodnim tegorocznego plakatu jest siła – rozumiana nie tylko jako dominacja, ale również jako współpraca, solidarność i wspólne poszukiwanie wyjścia z trudnych sytuacji. Temat ten nabiera dziś szczególnego znaczenia.

– Siłę można interpretować na wiele sposobów, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. To samo dotyczy granicy, czyli owego „pomiędzy”, które stopniowo może się przesuwać, aż finalnie stawia nas w sytuacji bez wyjścia – tłumaczy autorka plakatu Iwona Cichy. Jak podkreśla, labirynt przedstawiony na plakacie symbolizuje pozornie niewinną zabawę, która może jednak rodzić poczucie zagubienia i bezsilności. –Wyjście: jak można je znaleźć? Czy naprawdę jesteśmy bezsilni? I czy warto próbować odnajdywać rozwiązania trudnych, pozornie nierozwiązywalnych problemów? Labirynt to teoretycznie niewinna zabawa, która może jednak wywołać poczucie zagrożenia i bezsilności, kiedy raz po raz szukamy drogi do wyjścia, a ta – zamiast się przybliżać, oddala się z każdym kolejnym krokiem. Nie zawsze towarzyszy nam nić Ariadny, czasami jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. Zawsze mamy jednak szansę na podjęcie właściwych decyzji i dokładną analizę. Nagle może się okazać, że więcej osób myśli tak, jak my, dzięki czemu nie jesteśmy bezbronni wobec siły – dodaje Iwona Cichy.

Dwa plakaty, wiele znaczeń

W tym roku Kino na Granicy promować będą dwa plakaty – w kontrastowych wersjach kolorystycznych. Białe i czarne tło nawiązuje do symboli dobra i zła, ale – jak podkreślają organizatorzy – świat nie jest czarno-biały. Pełen jest odcieni „pomiędzy”, emocji i różnych dróg, które można wybrać.

– Możemy działać i razem zmieniać otaczającą nas rzeczywistość na lepszą, także poprzez kinematografię, literaturę i szeroko rozumianą kulturę – podkreślają twórcy wydarzenia.

Jedno jest pewne: podczas filmowo-literackiej majówki na polsko-czeskim pograniczu emocji nie zabraknie. Kino na Granicy po raz kolejny udowodni, że granice istnieją po to, by je przekraczać.

google_news
Kronika Beskidzka prasa