Dzieci w wieku wczesnoszkolnym i przedszkolnym mają nieograniczoną ciekawość świata. Pytają, chętnie eksperymentują, wymyślają rozwiązania. To właśnie w tym czasie warto wspierać w nich umiejętności, które przydadzą się w przyszłości, niezależnie od tego, jaki zawód wybiorą.
W dzisiejszym świecie trudno przewidzieć, jakie zawody będą istnieć, gdy Twoje dziecko dorośnie. Zawody zmieniają się, pojawią nowe role. Warto kształtować u niego przekonanie cenne na przyszłość: „umiem się uczyć, próbować, zadawać pytania i wymyślać rozwiązania.” A właśnie ten sposób myślenia – wspiera edukacja STEM, która wzmacnia:
– myślenie przyczynowo- skutkowe (dlaczego coś działa lub nie działa),
– rozwiązywanie problemów (szukanie opcji, a nie jednej odpowiedzi),
– cierpliwość i odporność na błąd (próba, poprawka, kolejna próba),
– kreatywność w praktyce (twórcze podejście do realnych wyzwań).
To kompetencje, które przydadzą się nie tylko w kosmosie, ale także… w kuchni, w garażu, w warsztacie, w laboratorium, w pracowni projektowej i w zawodach, których dziś jeszcze nikt nie umie nazwać, a które przyniesie przyszłość i rozwój sztucznej inteligencji.

Jak rozmawiać o przyszłości bez presji?
Najczęściej presja pojawia się nie wtedy, gdy dziecko mówi o marzeniach, tylko wtedy, gdy dorosły zaczyna je „porządkować”: oceniać, prostować, przyspieszać, narzucać…
Czasami nieświadomie naciskamy na dzieci pytając „Kim chcesz zostać w przyszłości?”. Lepiej zamienić je na takie pytanie, które wzbudza ciekawość i chęć odkrywania. Zapytaj je przykładowo:
- „Co ci się dziś najbardziej spodobało w tej zabawie/książce/zajęciach?”
- „Co było trudne, ale dało satysfakcję?”
- „Jak myślisz, dlaczego to zadziałało?”
- „Co byś zmienił/a następnym razem?”
- „Jakie pytanie chciał(a)byś zadać komuś, kto się na tym zna?”
Takie pytania pomagają dziecku kojarzyć temat przyszłości z radością i bliskością, a nie egzaminem z jego dojrzałości.
Istnieją słowa, które wzmacniają… i te, które niechcący blokują rozwój dziecka.
Nie musisz posługiwać się “idealnymi” zdaniami. Wystarczy, że złapiesz w rozmowie z dzieckiem właściwy kierunek – nie zależy nam na ocenie, a na procesie od oceny do procesu:
– zamiast: „Ale to nie jest prawdziwy zawód.”, spróbuj: „To ciekawe. Co w tym jest dla ciebie najfajniejsze?”
– zamiast: „Musisz się zdecydować.”, spróbuj: „Możesz testować różne rzeczy. To normalne, że zainteresowania się zmieniają”,
– zamiast: „Nie wolno się mylić.”, spróbuj: „Błąd jest częścią nauki. Zobaczmy, co nam mówi”,
– zamiast: „Ty to masz talent / ty to nie masz talentu.”, powiedz : „Widzę, ile prób zrobiłeś/aś. To się nazywa wytrwałość”.
W ten sposób przekazujesz dziecku, że ma poczucie sprawczości oraz jak ważna dla Ciebie jest jego ciekawość i odwaga próbowania.
STEM jako mapa, a nie lista zawodów
Czasem dorośli myślą: „STEM znaczy tyle, że chce wychować inżyniera, programistę lub programistkę, naukowca czy naukowczynię”. A dziecko wtedy może czuć, że to nie dla niego, jeśli kocha rysować, wymyślać historie albo budować domki dla kotów z kartonu. Tymczasem STEM nie jest zamkniętą listą zawodów. To sposób myślenia i działania, który przydaje się także w tak kreatywnych dziedzinach jak projektowanie, architektura, film, medycyna, ochrona środowiska, czy nawet w kuchni (ciasto drożdżowe to też wynik eksperymentu!). Możesz to dziecku pokazywać prostym komunikatem: „Zawody to różne stroje, a twoje umiejętności to supermoc, którą możesz zabrać wszędzie.”

Jak “odczarować” temat przyszłości, gdy dziecko się „spina” lub wycofuje
Jeśli widzisz, że dziecko reaguje napięciem, milczeniem albo odpowiedzią „nie wiem”, to znak, że rozmowa może brzmieć dla niego jak egzamin. Dobrym rozwiązaniem jest wówczas zmiana formy. Zamiast rozmowy wprost – rozmowa „przy okazji” (w aucie, w trakcie spaceru, podczas zabawy). Zamiast pytań „o przyszłości” – pytania „dotyczące ciekawości” (np. Co dziś było dla ciebie fascynujące?). Zamiast wielkich planów – mikro-kroki skrojone na miarę możliwości i potrzeb dziecka (np. „Co chcesz sprawdzić w tym tygodniu?”). Czasem wystarczy powiedzieć: „Nie musisz wiedzieć. Ja też nie wiedziałam w twoim wieku. Możemy po prostu odkrywać.”
3 mini-ćwiczenia STEM, które naturalnie prowadzą do rozmowy o zawodach
Nie potrzebujesz do tego wizyty w laboratoriach czy specjalnego sprzętu. Wystarczy codzienność, Twoja uwaga i rozbudzenie odrobiny ciekawości u dziecka poprzez zapytanie “A co jeśli…..?”.
Możesz skorzystać z zabaw, które proponujemy:
- Zabawa “Dlaczego?”
Wybierzcie jedną rzecz z domu (latarka, kran, klocki, rower) i przygotujcie 5 pytań ich dotyczących – rozpoczynających się do słowa „Dlaczego?”.
To trening ciekawości i logicznego myślenia. - Zabawa “Co by było, gdyby…”
„Co by było, gdyby nie było kół? „A gdyby deszcz padał do góry?” – stawiajcie najbardziej szalone pytania.
To ćwiczy wyobraźnię, przyczynowość i odwagę myślenia poza schematem. - Zabawa “Zawody z lupą”
Kiedy spotykacie kogoś w pracy (np. kasjerkę, kierowcę, farmaceutkę czy mechanika remontującego klatkę), zapytajcie: „Jakie umiejętności są tu potrzebne?”
Nie “czy to dobry zawód?”, tylko “co trzeba umieć, aby tu pracować?”. Dziecko uczy się patrzeć na pracę jak na zestaw kompetencji.
Najważniejsze: dziecko ma czuć, że przyszłość jest otwarta
Rozmowy o przyszłości nie muszą zamieniać dzieciństwa w rekrutację. Ich sens jest prosty: dać dziecku poczucie, że świat można poznawać, a zmiana kierunku ich rozwoju i zainteresowań to nie porażka, tylko część drogi i poszukiwań. STEM wspiera ten sposób myślenia, bo uczy: “sprawdź, zapytaj, spróbuj, popraw”. A to jest dokładnie to, co przyda się w każdym zawodzie, szczególnie tym, który pojawi się na rynku za kilka lat.
Jeśli chcesz wspierać dziecko w ciekawości i odwadze myślenia, warto sięgać po aktywności, które rozwijają kompetencje STEM w przyjazny, zabawowy sposób. W ramach projektu „Pierwszy krok w Kosmos” przygotowaliśmy materiały i inspiracje, które mają pomóc dorosłym w pracy z dziećmi poprzez zamianę „nie wiem” w „sprawdźmy”.
Wejdź na stronę internetową projektu „Pierwszy krok w Kosmos” realizowanego przez Województwo Śląskie – krokwkosmos.slaskie.pl i dowiedz się więcej.
Projekt „Pierwszy krok w Kosmos” dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027.





