8 czerwca w bielskim Teatrze Polskim rozpocznie się piąta edycja Festiwalu Monodramów Kobiecych „Mała Czarna”, który potrwa do 14 czerwca. Będzie to tydzień pełen mocnych kobiecych głosów. Na Małej Scenie w siedmiu spektaklach (niektórych granych dwukrotnie) zaprezentują się w swych popisowych rolach charyzmatyczne aktorki z teatrów w Warszawie, Poznaniu, Legnicy, Krakowie i Lublinie.
Zgodnie z tradycją „Małej Czarnej” w programie znajdą się najciekawsze nowe osiągnięcia scenicznego monodramu kobiecego. Przez tydzień będzie okazja, by śmiać się i płakać, kibicować i współodczuwać z bohaterkami. Mnóstwo je różni, ale z pewnością łączy jedno: przekraczanie granic narzuconych ról, walka o własny głos i prawo do samostanowienia – zapowiadają organizatorzy z Teatru Polskiego.

Dwukrotnie zaprezentuje się Eliza Borowska. Najpierw w entuzjastycznie przyjmowanym monodramie „Kobieta Pracująca. Powrót”. To pełen humoru hołd dla kultowej postaci z serialu „Czterdziestolatek” granej przez Irenę Kwiatkowską, ale też ważne rady, jak żyć w cyfrowej rzeczywistości i jak nie zwariować w świecie, który zmierza ku zagładzie.

Z kolei „OK.NO (The Window)” to zarazem spektakl i koncert – spotkanie z twórczością i życiowymi perypetiami Patti Smith, słynnej amerykańskiej poetki, autorki piosenek i wokalistki, idolki z lat 70. XX wieku. Aktorce będzie towarzyszył grający na kontrabasie Wojtek Mazolewski.

Monodram „Clean Girl” w wykonaniu Zuzanny Radek to ekstremalnie mocna, wręcz hardkorowa teatralna terapia wstrząsowa, oparta na autobiograficznych wątkach z życia tej młodej artystki. Mówi o bardzo intymnych kwestiach związanych z dojrzewaniem emocjonalnym i seksualnym.

„Maryla. Ku przestrodze” jest niepozbawionym aktualności spojrzeniem w dramatyczną przeszłość. Anna Rozmianiec przypomina postać oszczepniczki Marii Kwaśniewskiej, która wywalczyła brązowy medal na Olimpiadzie w Berlinie w 1936 roku, a odbierając go, dała odważnie wyraz swej niezgodzie na niemiecki faszyzm.
Także „Jadwiga”, kreowana przez królową monodramów Agnieszkę Przepiórską, jest przypomnieniem niezwykłej autentycznej postaci – Jadwigi Stańczakowej, ociemniałej dziennikarki i poetki o szerokich horyzontach i zainteresowaniach, niesprawiedliwie zaszufladkowanej jako cień Mirona Białoszewskiego. Monodram będzie tłumaczony na język migowy.

Na prawdziwej historii oparto również „Bóle fantomowe”. Dominika Feiglewicz-Penarska przedstawia prawdziwą historię kobiety, która przeżyła katastrofę kolejową pod Szczekocinami w 2012 roku. Doznała poważnych obrażeń, straciła nogę, ale zdołała pokonać ból, wydobyć się z traumy i odnaleźć na nowo sens życia. Ten monodram także będzie tłumaczony na język migowy.

Tekstami Katarzyny Nosowskiej inspirowany jest muzyczny spektakl „Hiroszima znów zatańczy”, w którym Ewa Galusińska z bezkompromisową szczerością, ale też z przewrotnym humorem opisuje samotność, emocje i skomplikowane relacje we współczesnym świecie.
W tym roku po raz pierwszy oprócz pojedynczych biletów można kupić karnety na cztery wybrane spektakle. A po każdym wieczornym pokazie organizatorzy zapraszają widzów na rozmowy, wymianę myśli i emocji z aktorkami przy małej czarnej.
Festiwal ma swój wyjątkowy, lokalny fundament: od samych swoich początków jest wspierany przez fantastyczne kobiety lokalnego biznesu – informują organizatorzy, podkreślając, że to wspaniały przykład kobiecej solidarności i mecenatu, który pozwala festiwalowi się rozwijać. W tej edycji otrzymał on też dofinansowanie od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a współorganizatorem jest wojewódzka instytucja kultury Ars Cameralis Silesiae.
„Mała Czarna” została włączona do oficjalnego programu obchodów Bielska-Białej jako pierwszej Polskiej Stolicy Kultury.





