Policjanci cieszyńskiej drogówki po raz kolejny znaleźli się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Podczas pełnienia służby na terenie Ustronia zauważyli kierowcę audi, który poruszał się niezgodnie z nakazanym kierunkiem jazdy. Szybka reakcja mundurowych pozwoliła przerwać niebezpieczny manewr, zanim doszło do tragedii.
Chwila nieuwagi mogła zakończyć się bardzo poważnym zdarzeniem drogowym. Na szczęście sytuację w porę dostrzegli policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, którzy pełnili służbę na drodze wojewódzkiej nr 941 w Ustroniu. W poniedziałek około godziny 8.40 zauważyli kierującego audi mężczyznę, który poruszał się niezgodnie z nakazanym kierunkiem jazdy. Jak ustalili mundurowi, 74-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego wyjechał z ulicy Józefa Kreta, kierując się „pod prąd” i nie stosując się do znaku C-9 „Nakaz jazdy z prawej strony znaku”. Tego rodzaju zachowanie stwarza ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, szczególnie na drogach o dużym natężeniu ruchu.
– Dzięki spostrzegawczości i natychmiastowej reakcji policjantów niebezpieczna sytuacja została szybko opanowana. Kierujący został zatrzymany do kontroli i ukarany mandatem karnym. Na jego konto trafiło również 10 punktów karnych. Przypominamy, że znaki drogowe nie są jedynie wskazówką dla kierowców. Ich przestrzeganie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Chwila nieuwagi lub błędna interpretacja oznakowania może doprowadzić do tragicznych konsekwencji – mówi oficer prasowy cieszyńskiej policji Krzysztof Pawlik.




