Wydarzenia Wadowice

Niesforne latarnie w gminie Stryszów. Tu za późno, tam za wcześnie

Dąbrówka. Fot. Paweł Szczotka

Część mieszkańców Stryszowa i Dąbrówki skarży się na problemy z ulicznym oświetleniem. W jednym przypadku latarnie zapalają się zbyt późno, a w drugim gasną za szybko. Co zamierza z tym zrobić wójt Szymon Duman?

Swoje uwagi mieszkańcy przekazują do reprezentujących ich radnych gminnych oraz sołtysów. Ci z kolei poruszają te tematy m.in. w trakcie sesji Rady Gminy Stryszów. I tak było podczas ostatnich obrad. Radna Magdalena Bartyzel zwróciła uwagę, że oświetlenie w przysiółku Ligoczyzna w Stryszowie włącza się dopiero około 20.00, gdy panuje już mrok, a w innych lokalizacjach latarnie świecą się dużo wcześniej.

– Teraz z dnia na dzień ten zmrok będzie zapadał coraz wcześniej. Dbajmy o bezpieczeństwo przechodniów i mieszkańców – podkreśliła radna.

Z kolei sołtys Dąbrówki Tadeusz Szkut przedstawił problem z oświetleniem drogi powiatowej w Dąbrówce.

– Tu światło przy ulicy gaśnie już o 23.00. Tymczasem ludzie wracają z pracy w zakładzie Valeo, a pociąg z Krakowa przyjeżdża około północy. Wtedy jest już ciemno i strach iść przez te mosty, gdzie są – delikatnie mówiąc – różne nieprzyjemności. Mieszkańcy proszą, aby to oświetlenie było przynajmniej do 24.00 – powiedział sołtys Tadeusz Szkut.

Wójt Szymon Duman stwierdził, że to nie jest jego zła wola z tymi lampami.

– Ale najczęściej po burzy sterowniki się przesterowują i dlatego potem dochodzi do takich sytuacji, gdy oświetlenie świeci wcześniej lub później. W zamierzeniu oświetlenie uliczne ma się zapalać wraz z nadchodzącym zmierzchem i gasnąć o 23.00. Zgłosimy to do spółki Tauron, który to przesteruje – zadeklarował wójt zaznaczając, że załatwienie sprawy może nieco potrwać z uwagi na panujące procedury w spółce Tauron.

google_news
Kronika Beskidzka prasa