Od września naukę w pierwszych klasach szkół ponadpodstawowych prowadzonych przez Starostwo Powiatowe w Żywcu rozpoczęło 1348 uczniów.
W całym powiecie żywieckim w minionym roku ósme klasy ukończyło 1457 uczniów. Najwięcej pierwszoklasistów jest w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Żywcu – 258 (z czego 158 w technikum, 64 w liceum ogólnokształcącym i 36 w branżowej szkole I stopnia). 230 uczniów rozpoczęło naukę w I Liceum Ogólnokształcącym w Żywcu, a 224 w Zespole Szkół Budowlano-Drzewnych w Żywcu (134 w technikum i 90 w branżowej szkole I stopnia). Do Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Żywcu dołączyło 192 „pierwszaków” (134 w technikum i 58 w branżowej szkole I stopnia), a do Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu Moszczanicy wybrało się 137 uczniów (59 do LO, 36 do technikum i 42 do branżowej szkoły I stopnia). 110 „pierwszaków” uczy się w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Milówce (61 w LO, 32 w technikum i 17 w branżowej szkole I stopnia).
Kolejne szkoły mają poniżej setki uczniów w pierwszych klasach. W Zespole Szkół Technicznych i Leśnych w Żywcu w technikum jest ich 95, w Zespole Szkół Samochodowych w Żywcu 66 (24 w technikum i 42 w branżowej szkole I stopnia) oraz 36 w technikum w Zespole Szkół Zawodowych w Węgierskiej Górce.
– W tym roku nabór do naszych szkół średnich zdominowały kierunki ogólnokształcące. Dlatego też Zarząd Powiatu Żywieckiego między innymi zdecydował o zwiększeniu liczby oddziałów w I LO w Żywcu oraz w Zespole Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Żywcu. Dla powiatu, jako organu prowadzącego, najważniejszym jest fakt, że utrzymujemy około 92-procentowy wskaźnik uczniów kończących szkoły podstawowe na Żywiecczyźnie, którzy potem wybierają ofertę publicznych szkół średnich prowadzonych przez nas. To stwarza możliwości dalszego rozwoju. I to zarówno co do nowych kierunków kształcenia, jak i wyposażenia naszych szkół w nowoczesne zaplecze, ale również umożliwia kolejne inwestycje w naszą oświatę – mówi wicestarosta żywiecki Stanisław Kucharczyk, który dodaje, że dane dotyczące liczby pierwszoklasistów w poszczególnych szkołach mogą się w najbliższym dniach jeszcze nieco zmienić.




