Bielsko-Biała Wydarzenia Cieszyn Żywiec

Łysina – widoki, skały jaskinia. Wioseczka na uboczu z licznymi ciekawostkami

Fot. Michał Cichy

Jesień często uznaje się za najlepszą porę na górskie wędrówki. Zabieramy was więc w góry nie najwyższe, ale bardzo urokliwe, szczególnie właśnie w porze żółknących liści. W Beskid Mały, a konkretniej – do Łysiny.

Beskid Mały to pasmo, które rozciąga się od Bielska-Białej i Żywca po całkiem już głęboką Małopolskę. Nie są to wysokie góry, ale bardzo urokliwe, ze stonowanymi trasami, malowniczymi zakątkami, często ciekawymi panoramami oraz wieloma nietuzinkowymi miejscami. Dlaczego szczególnie atrakcyjne o tej porze roku? To przede wszystkim lasy liściaste, a zatem jesienią mieniące się kolorami, całkiem też obfite w grzyby.

Beskid Mały to między innymi wieś Łysina na Żywiecczyźnie. To najwyżej położona wieś gminy Łękawica oraz jedna z najmniejszych miejscowości powiatu żywieckiego. Obecnie liczy około 100 mieszkańców, a gości, będących tu dłużej niż na kilka godzin, nie jest zbyt wielu.

Łysina to bardzo ciekawa i nietuzinkowa miejscowość, do której trafimy, skręcając na wysokości Okrajnika z biegnącej przez gminę Łękawica drogi DW 946 i pokonując jeszcze kilka kilometrów. Przebycie tej drogi przez nieco bajkowy i odrealniony las skutkuje dotarciem do miejsca jakby z innego wymiaru.

Pierwsze wzmianki o Łysinie i jej skalnych osobliwościach sięgają dawnych wieków. Andrzej Komoniecki, autor „Dziejopisu żywieckiego”, wspominał o górze Łysinie i znajdujących się tam „dziurach albo lochach” między wielkimi skałami. Już w XVI wieku zaczęły pojawiać się tutaj pierwsze chałupy, dając początek osadzie, która przetrwała do dziś.

W centrum położonej na zboczach wsi znajdziemy spory, darmowy parking, z którego pozostaje przejść kilkaset metrów w górę na górną część Łysiny, czyli Ścieszków Groń. Ten usiany kilkoma domami, rozłożysty szczyt liczy sobie niespełna 800 metrów n.p.m., ale widoki oferuje, jakby miał tych metrów 1800. To naprawdę jedno z ciekawszych i bardziej efektownych miejsc widokowych na Żywiecczyźnie.

Oczywiście widać stamtąd Babią Górę i Pilsko. Mała Fatra nie jest czymś szczególnym w tych okolicach, ale Wielki Chocz i Niżne Tatry widziane stamtąd już tak. Wyliczankę tę zakończmy tym, że przy nie jakiejś wybitnej widoczności, na wschód od Policy widać nawet… Turbacz. Panorama jest szczególną cechą Łysiny i tylko dla niej nawet warto się tam wybrać. To doznanie naprawdę bezcenne.

Warto przy tym nie spieszyć się z opuszczeniem tego miejsca. Ścieszków Groń jest jednym z tych miejsc, w których panorama zmienia się wraz z porą dnia i warunkami atmosferycznymi. Jesienią dodatkowego uroku dodają oczywiście kolory lasów, które z wysokości prezentują się szczególnie efektownie.
Grzbietem idzie droga i szlak w kierunku wschodnim. Z centrum Ścieszków Gronia potrzeba kolejnych kilkuset metrów, by – skręcając w prawo, w las – znaleźć się w miejscu również bardzo szczególnym. To zespół skał zwanych Zamczyskiem.

Zamczysko dobrze znają miłośnicy górskiej i skałkowej wspinaczki. Tworzą je wysokie i strome bloki skalne z piaskowca istebniańskiego, znajdujące się po południowej stronie szczytu i dziś w dużej części ukryte w lesie. Dla przyrodników jest to jedna z najciekawszych osobliwości tego fragmentu Beskidu Małego. Ściany skalne sięgają kilkunastu metrów, a pomiędzy potężnymi blokami powstał swoisty labirynt rozpadlin, przejść i skalnych mostów. Cały wąwóz ma około 100 metrów długości.

Miejsce to od lat przyciąga także wspinaczy. Na głównych ścianach wyznaczono drogi wspinaczkowe, a ich trudność sięga stopnia VI.4+ w polskiej skali. W Zamczysku znajdują się również liczne jaskinie i szczeliny, niektóre bardzo trudne do sforsowania. Z tym tajemniczym zakątkiem związane są również lokalne opowieści o osobach, które przed laty miały zaginąć w jego skalnych zakamarkach.

Owiana tajemnicą, odkryta i opisana już w XXI wieku Jaskinia Lodowa pod szczytem Łysiny ciągnie się przez prawie 60 metrów. To wyjątkowe miejsce, ponieważ jest jedną z najniżej położonych w Polsce jaskiń, w których obserwowano utrzymywanie się lodu. Znajduje się poza obszarem, gdzie średnioroczna temperatura jest niższa od 5 stopni Celsjusza, co czyni jej funkcjonowanie interesującym z punktu widzenia badaczy jaskiń lodowych.
Wewnątrz lód tworzy różnego typu formy – sople, kolumny i pokrycia. Do jaskini prowadzi wąska szczelina o głębokości około dwóch metrów. Ciasne korytarzyki łączą trzy w miarę obszerne sale lodowe. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to miejsce dla przypadkowego turysty. Ze względu na trudne warunki i charakter jaskini jej eksploracja przeznaczona jest dla wprawionych i odpowiednio przygotowanych speleologów. Od 2009 roku kompleks skał zwany Zamczyskiem, wraz z Jaskinią Lodową, objęty jest ochroną.

Panoramę ze Ścieszków Gronia można podziwiać długo. W Zamczysku – z przeróżnych powodów i w przeróżnych celach – również spędzić można wiele czasu. Jeśli jednak tego czasu i dnia pozostanie wciąż dużo, wiedzmy, że na Łysinie świat Beskidu Małego się nie kończy, a wręcz z niego ciekawie się zaczyna. Można na przykład stamtąd zrobić ciekawą pętlę, ruszając w jedną stronę zielonym szlakiem i z drugiej tym samym wracając, zaliczając po drodze słynny szczyt Potrójna, również ze skałkami, oraz Łamaną Skałę. To bardzo ciekawa, około sześciogodzinna opcja, dostępna także dla rowerów górskich. Nieco dłuższym wariantem jest – idąc z Łysiny – zdobycie popularnego Leskowca.

W odległości natomiast około półtorej godziny od Ścieszków Gronia, łagodną drogą po grzbiecie, znajduje się kolejny ciekawy kompleks skalny o nazwie Czarne Działy, z Jaskinią Czarne Działy, która jest w praktyce grotą, ale i ciekawie wyglądającym punktem na mapie.

Opcji jest zatem niemało, ale ta zupełnie pierwsza – panorama ze Ścieszków Gronia – bardzo już podnosi poprzeczkę i dostarcza spełnienia, tym bardziej iż nie wymaga krystalicznej przejrzystości powietrza. Jesienią dochodzi do tego jeszcze jeden argument: kolory beskidzkiego lasu, które z tej wysokości potrafią wyglądać naprawdę imponująco. Warto.

Fot. Michał Cichy

google_news
Kronika Beskidzka prasa