Przed nami jeden z ostatnich akordów mijającego lata, czyli letnie mistrzostwa Polski w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej. Rywalizacja zostanie przeprowadzona na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza w Zakopanem (HS 140) oraz na trasach nartorolkowych COS-OPO Zakopane. Konkursy odbywać się będą na najeździe lodowym, a to znaczy, że już będziemy mieli namiastkę zimy. Oczywiście najciekawiej zapowiada się walka skoczków narciarskich. Tu mamy wielu kandydatów do medali, a na starcie nie zabraknie medalistów największych światowych imprez.
Poznamy nowego mistrza Polski w skokach narciarskich
Przed rokiem letnie mistrzostwa Polski w skokach narciarskich odbywały się na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince i wówczas po złoto sięgnął Kamil Stoch. Dziś jeden z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny jest już na sportowej emeryturze i wraz z żoną Ewą Bilan-Stoch wybrał się w wielotygodniową podróż do Ameryki Południowej i Afryki, korzystając tym samym z nagrody-podziękowania, jaką sprawił mu na zakończenie kariery Polski Związek Narciarski. Ten wybitny zawodnik wkrótce dołączy też do PZN, pełniąc funkcję doradcy zarządu do spraw skoków narciarskich
Pod nieobecność Stocha w Zakopanem wyłoniony zostanie zatem nowy letni mistrz Polski. Grono kandydatów do złota jest oczywiście spore. Wśród tych, którzy mają chrapkę na tytuł, są zawodnicy doświadczeni, ale również napierająca młodzież.
Kacper Tomasiak mierzył się z problemami, trener przekazał świetne informacje
Zimą mistrzem Polski został Kacper Tomasiak. To multimedalista ostatnich zimowych igrzysk olimpijskich i pierwszy polski skoczek narciarski, który z tej imprezy wrócił z trzema medalami. 19-latek z pewnością będzie jednym z faworytów zakopiańskiego konkursu o prym w kraju, choć w ostatnich tygodniach borykał się z problemami.
Tomasiak miał bowiem groźnie wyglądający upadek w czasie zgrupowania w niemieckim Oberstdorfie. W związku z tym przez pewien czas nie pojawiał się na skoczni.
– Kacper dochodził do siebie po upadku w Oberstdorfie. To był bardzo dobry skok, ale miał problemy przy lądowaniu, bo na tym obiekcie są muldy. Kacper poleciał na kolana. Przeprowadzone zostały wszystkie możliwe badania. Nie wykazały one żadnych urazów w obrębie kolan. Wszystko było zatem w porządku. I to jest najważniejsze – mówi Maciej Maciusiak, trener kadry naszych skoczków.
Przez pewien czas Tomasiak nie ćwiczył na skoczni, a skupił się tylko na treningu motorycznym. Wrócił jednak na belkę i ma za sobą już zgrupowanie w Garmisch-Partenkirchen.
– Przed wyjazdem do Niemiec Kacper oddał kilka skoków na mniejszej skoczni w kraju. Motorycznie dochodzi do siebie. Obciążenia treningowe miał bowiem dostosowane do tego, co mógł zrobić po tym upadku. Teraz ma za sobą zgrupowanie w Garmisch-Partenkirchen i wyglądał na skoczni bardzo obiecująco. Niektóre próby pokazywały, że jest już w dobrej dyspozycji – dodaje.
Bez względu na wcześniejsze problemy skoczek LKS Klimczok Bystra będzie jednym z faworytów do walki o złoto. Stanie też przed szansą wywalczenia pierwszego medalu w karierze w MP na igelicie.
Paweł Wąsek odzyskuje blask
Poza nim na pewno będzie się liczył Paweł Wąsek. To na ten moment nasza eksportowa dwójka, która przecież wywalczyła w Predazzo medal olimpijski w konkursie duetów. Do tego skoczek WSS Wisła jest autorem jedynego – jak na razie – polskiego podium w tegorocznych zmaganiach w Letnim Grand Prix. W Rasnovie zajął bowiem drugie miejsce.
Wąsek długo kazał czekać nam na kolejne indywidualne podium zawodów Pucharu Świata, czy Letniego Grand Prix. Teraz ma już ich na koncie pięć, z czego aż cztery pochodzą z Rasnova. Zazwyczaj, kiedy wdrapywał się na “pudło” w Rumunii, to potem miał udaną zimę. Trzymamy kciuki za to, by i tym razem też tak było.
– Jest duży zastrzyk optymizmu. Jak się kończy zawody na podium albo na wysokich lokatach, to jest to takie potwierdzenie, że ta droga, którą idziemy, jest dobra. To jest też zastrzyk dodatkowej motywacji na dalszy etap przygotowań – powiedział 27-latek, który ma na koncie jeden medal LMP – srebrny – wywalczony przed dwoma laty na Średniej Krokwi w Zakopanem.
Od Rasnova Wąsek wyraźnie ustabilizował swoją dyspozycję, co napawa optymizmem w kontekście zbliżającego się sezonu zimowego.
Nasz zawodnik uważa, że jego skoki wyglądają lepiej na tym etapie sezonu w porównaniu do poprzedniego.
– Czuję się lepiej i pewniej. Widzę dużo elementów w moich skokach, które się poprawiły. Skoki zaczynają wyglądać naprawdę fajnie, ale jeszcze sporo pracy przede mną, bo jeszcze nie wygląda to wszystko tak, jak byśmy chcieli. Przede wszystkim zmagam się z odbiciem i przejściem do fazy lotu. Myślę jednak, że jeżeli samo odbicie się poprawi, to wtedy przejście do fazy lotu też będzie dużo łatwiej wykonać. Nawet możliwe, że to wtedy zacznie wychodzić automatycznie. Głównie zatem skupiam się na tym odbiciu, w którym są jeszcze duże rezerwy, bo pozycja dojazdowa jest w porządku. Bardzo dobrze w porównaniu do poprzedniego roku wyglądają prędkości na najeździe – zakończył nasz medalista olimpijski.
Wielu kandydatów do medali
W ostatnich tygodniach dobre próby pokazywał Maciej Kot, ale jeszcze brakuje mu ustabilizowania skoków na jednym poziomie. To samo dotyczy się Klemensa Joniaka. To mistrz Polski sprzed dwóch lat, który pokazuje na treningach duży potencjał, jaki w nim drzemie. Bardzo dobrze na skoczni pokazywał się w ostatnich tygodniach też Aleksander Zniszczoł. Nie wolno zapominać o Jakubie Wolnym, który błysnął formą w Letnim Pucharze Kontynentalnym. On jedyny medal LMP (brązowy) wywalczył aż 12 lat temu, ale teraz może poprawić swój dorobek, bo w mocnej konkurencji w Klingenthal zajmował trzecie i piąte miejsce. Do walki o medale z pewnością włączą się weterani – Dawid Kubacki i Piotr Żyła, ale też wiele możemy spodziewać się po naszej młodzieży: Szymonie Sarniaku, Łukaszu Łukaszczyku, czy Kamilu Waszku. Zapowiada się nam zatem ciekawa rywalizacja.
Tydzień później w Klingenthal odbędą się ostatnie zawody LGP w tym sezonie. To będzie próba generalna przed inauguracją Pucharu Świata.
Mistrzostwa Polski mężczyzn w skokach narciarskich na igelicie odbywają się od 1996. Najwięcej tytułów mistrza Polski posiada Małysz. Były znakomity skoczek i były prezes PZN triumfował w sumie 18 razy. Drugi na tej liście – Kubacki – ma siedem zwycięstw.
Jedna wielka faworytka w rywalizacji kobiet
W rywalizacji kobiet wielką faworytką będzie Anna Twardosz. Liderka naszej kadry, która kolejny rok z rzędu pisze historię żeńskich skoków narciarskich w naszym kraju, ma szansę na czwarty triumf z rzędu i piąty w ogóle. Pod względem triumfów w LMP, rozgrywanych od 2014 roku, nie może się z nią równać żadna inna zawodniczka. Jeśli Twardosz zdobędzie medal, to wówczas w liczbie zdobytych medali w LMP zrówna się z Kingą Rajdą, która ma koncie siedem miejsc na podium w tej imprezie. W Zakopanem na starcie zabraknie Poli Bełtowskiej, która wciąż zmaga się z kontuzją.
Konkursy indywidualne pań i panów zostały zaplanowane na piątek (16 października). Kolejnego dnia ma się odbyć rywalizacja duetów, ale też będziemy świadkami walki o medale LMP w kombinacji norweskiej. Dla tej dyscypliny to będzie pierwszy krajowy czempionat po tym, jak wypadła ona z programu najbliższych zimowych igrzysk olimpijskich. Przed rokiem triumfował Andrzej Waliczek.
W zawodach w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej wystąpią też przedstawiciele innych krajów. Rywalizacja będzie zatem międzynarodowa.
PROGRAM ZAWODÓW
Piątek, 16.10.2026
12:15 – seria treningowa HS-140
13:30 – seria kwalifikacyjna lub próbna (w zależności od liczby zawodników)
14:35 – I seria konkursowa kobiet
14:45 – I seria konkursowa mężczyzn
15:50 – II seria konkursowa kobiet
16:00 – II seria konkursowa mężczyzn
16:40 – dekoracja kobiet i mężczyzn, miejsca 1–3
Sobota, 17.10.2026
08:45 – seria treningowa KN HS-140
bezpośrednio po treningu – seria konkursowa
09:45 – seria próbna konkursu duetów
11:00 – I seria konkursowa duetów
ok. 12:10 – II seria konkursowa duetów
ok. 12:50 – III seria konkursowa duetów
ok. 13:15 – dekoracja konkursu duetów
15:00 – bieg do KN na 10 km – trasy COS Zakopane
bezpośrednio po biegu – ceremonia dekoracji KN, miejsca 1–3
Źródło: PZN




