Bielsko-Biała Na sygnale

Z ostatniej chwili: Akcja służb na ogródkach działkowych. Mężczyzna zdążył wezwać pomoc

Wczesnym porankiem do straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, że może być potrzebna pomoc w dostaniu się na teren Rodzinnych Ogródków Działkowych przy ul. Mikołajczyka w Bielsku-Białej. Wysłano zastęp straży pożarnej z JRG1.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego do stanowiska kierowania komendanta miejskiego PSP w Bielsku-Białej o godz. 4.57. – Zostaliśmy wezwani na Rodzinne Ogródki Działkowe, pogotowie ratunkowe prosiło o pomoc w otwarciu bramy. Po dojeździe na miejsce zdarzenia sforsowaliśmy bramę przy pomocy narzędzia typu Hooligan i udaliśmy się na jedną z działek, gdzie na pomoc czekał mężczyzna, który zgłosił kłopoty zdrowotne. Ratownicy udzielili medycznych czynności ratunkowych. Decyzją kierującego zespołem mężczyznę zabrano do szpitala w celu przeprowadzenia badań – powiedział nam st. asp. Dawid Niemiec z JRG1 w Bielsku-Białej.

Rodzinne Ogródki Działkowe przy ul. Mikołajczyka to jedne z największych ogródków na terenie Śląska. Mają trzy bramy wjazdowe, pięć bramek wejściowych i aż 419 działek o różnej powierzchni, które łącznie zajmują około 20 hektarów.

– Każda działka ma nie tylko swój numer, ale i sektor. To, że ktoś dysponuje tylko numerem działki, nie oznacza, że na tą działkę trafi, ponieważ musi mieć jeszcze literkę sektora. Numer działek się powtarzają, literki sektorów – nie. Być może dodatkowym utrudnieniem jest to, że oznaczenia sektorów nie są po kolei tak, jak w alfabecie. Mamy sektor A, B itd. Ale na przykład nie ma sektora M, tylko jest N. Tak to ktoś kiedyś ponazywał – mówi pan Wiesław, gospodarz Rodzinnych Ogródków Działkowych. – Mamy już przygotowane mapy, będą zamontowane, żeby ułatwić dotarcie na jakąś działkę tym osobom, które są tu po raz pierwszy. Gospodarzem jestem tu od czterech lat, działkowcem od lat 16. Są tutaj działkowcy z jeszcze dłuższym stażem, mają działki od lat 80-tych – dodaje nasz rozmówca.

W akcji uczestniczył zastęp straży pożarnej z JRG1, zespół ratownictwa medycznego i patrol z I Komisariatu Policji.

google_news
Kronika Beskidzka prasa