Wydarzenia Cieszyn

Rekordowe serce Cieszyna! 18. edycja Wampiriady przyciągnęła wielu dawców | ZDJĘCIA

Fot. Michał Cichy

Mundurowi, studenci, pracownicy naukowi oraz burmistrz Gabriela Staszkiewicz – wszyscy ramię w ramię oddawali dziś krew pod Uniwersytetem Śląskim. Choć akcja na ul. Bielskiej zaczęła się od niespodziewanego poślizgu, mieszkańcy Cieszyna nie zawiedli, tworząc gigantyczną kolejkę po dar życia.

Święto pomagania i pełnoletność w jednym. Dzisiejsza Wampiriada w Cieszynie odbyła się już po raz 18. Choć akcja z przyczyn niezależnych od organizatorów wystartowała z półtoragodzinnym opóźnieniem, nie zraziło to mieszkańców Cieszyna i akademickiej społeczności. Cierpliwość w kolejce do ambulansu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa opłaciła się z nawiązką.

Kto stanął w kolejce?

Wampiriada kojarzy się głównie ze studentami i choć żacy dopisali jak zwykle, to w kolejce po dar życia stanął w zasadzie cały przekrój lokalnej społeczności:

– Nie z naszej winy zaczęliśmy z półtoragodzinnym opóźnieniem, ale poza tym akcja przebiega sprawnie i pomyślnie, mamy bardzo dużo dawców. Mam nadzieję, że przyjmiemy wszystkich chętnych z tej długiej kolejki. A ta kolejka to rzeczywiście nie tylko studenci, ale też na przykład żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, są wykładowcy uczelni, oddawała krew pani burmistrz Gabriela Staszkiewicz – powiedziała nam opiekunka przedsięwzięcia, Małgorzata Cichy z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.

Dlaczego warto? Głosy z kolejki

Motywacje oddających są proste, ale poruszające. Jeden z żołnierzy WOT, który oddał krew już po raz siódmy, przyznaje, że do dzisiejszej wizyty mocno zmobilizowała go właśnie służba w mundurze:

– Dlaczego to robię? Uważam to za działanie pożyteczne i ważne dla innych.

18. edycja pokazała, że Cieszyn ma ogromne, solidarne serce. Wielkie brawa dla każdego, kto zdecydował się dziś zakasać rękawy.

Fot. Michał Cichy

google_news
Kronika Beskidzka prasa