Na terenie Elektrociepłowni Bielsko-Biała (EC1) dobiegają końca prace przy budowie farmy fotowoltaicznej. Z kolei w elektrociepłowni w Czechowicach-Dziedzicach zaawansowana jest budowa układu kogeneracyjnego, który docelowo zastąpi wysłużony blok węglowy. Inwestycja zmieni również krajobraz miasta – w planach jest wyburzenie charakterystycznego, 222-metrowego komina.
W cieniu finalizacji procesu sprzedaży Thermy, która odpowiada za przesył ciepła do mieszkańców Bielska-Białej, od kilku miesięcy trwają prace budowlane i instalacyjne związane z dekarbonizacją systemu wytwarzania ciepła w regionie. Widoczne zmiany zachodzą przede wszystkim przy ul. Tuwima w Bielsku-Białej.
W miejscu, gdzie jeszcze dekadę temu górowały dwa kominy starej elektrociepłowni, mierzące odpowiednio 160 i 120 metrów wysokości, oraz znajdowało się ponad 30 innych obiektów technicznych, które zostały już wyburzone, od kilku miesięcy powstaje farma fotowoltaiczna o mocy 3,5 MW. Całe przedsięwzięcie kosztuje ponad 11 mln zł, z czego około 10 mln zł stanowi dofinansowanie w formie pożyczki z WFOŚiGW w Katowicach.
Prace zmierzają do finału. Montaż około 5 tys. paneli fotowoltaicznych ma zakończyć się jeszcze w październiku. Równolegle trwa przygotowywanie instalacji do uruchomienia oraz kompletowanie dokumentacji niezbędnej do uzyskania zgód na podanie napięcia i użytkowanie. – Ze względu na złożoność procedur formalnoprawnych związanych z przyłączaniem tego typu modułów do sieci oficjalne przekazanie farmy do eksploatacji zaplanowano na marzec – mówi Małgorzata Kuś, rzeczniczka prasowa spółki Tauron Ciepło. Wyprodukowany prąd pozwoli na zasilenie około tysiąca domów jednorodzinnych lub dwóch tysięcy mieszkań.
Sama instalacja fotowoltaiczna wraz z kotłami pomocniczymi nie zastąpi w pełni bloku węglowego o mocy 50 MW, oddanego do użytku w 2013 roku. Jego budowa kosztowała 600 mln zł. Dlatego w spółce trwają kolejne prace w ramach planu dekarbonizacji. Tauron potwierdza, że plany budowy kotłów elektrodowych pozostają aktualne.
– W tym zakresie trwają prace analityczne i projektowe. Jeśli analizy będą pozytywne, realizacja pierwszego etapu budowy, o mocy około 10 MW, rozpocznie się w przyszłym roku od przetargu na wybór wykonawcy instalacji w formule „pod klucz” – przekazuje Małgorzata Kuś. Kotły elektrodowe mają pełnić ważną rolę w bilansowaniu systemu ciepłowniczego w regionie. W momentach nadprodukcji energii ze źródeł odnawialnych w kraju pozwolą przetworzyć jej nadmiar na ciepło dla mieszkańców.
O ile w Bielsku-Białej trwa jeszcze faza analityczna przed kolejnymi etapami zmian, o tyle w czechowickiej elektrociepłowni EC2 inwestycja związana z odejściem od węgla weszła już w fazę budowlaną. Od maja ubiegłego roku konsorcjum spółek Control Process realizuje tam kontrakt wart ponad 353 mln zł, prowadzony w formule „projektuj i buduj”. Inwestycja zakłada całkowite zastąpienie przestarzałego bloku węglowego nowym układem kogeneracyjnym, opartym na trzech silnikach gazowych o łącznej mocy 30 MW. Po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń rozpoczęły się prace budowlane przy ul. Legionów w Czechowicach-Dziedzicach.
– Prace budowlane przy wszystkich obiektach są już mocno zaawansowane – mówi Małgorzata Kuś. Jak dodaje, na terenie elektrociepłowni zakończono budowę fundamentów, trwa wznoszenie konstrukcji głównych budynków oraz wykonywanie instalacji branżowych. Trzy gazowe jednostki wytwórcze mają trafić na plac budowy w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wówczas rozpocznie się ich bezpośredni montaż.
Oprócz zespołu trzech silników nowa czechowicka instalacja zostanie wyposażona w stalowy komin trójprzewodowy o wysokości 35 metrów, nową stację uzdatniania wody oraz potężny akumulator ciepła o wysokości ponad 31 metrów i pojemności przekraczającej 2,2 tys. m³ wody. Zakończenie całej inwestycji i przekazanie układu do eksploatacji zaplanowano do końca 2027 roku. Wykorzystanie gazu do zasilania systemu ciepłowniczego znacząco ograniczy emisję pyłów i szkodliwych substancji.
Modernizacja zmieni także krajobraz południowej części Czechowic-Dziedzic. Przedstawiciele spółki podtrzymują deklaracje składane już w ubiegłym roku. W planach jest wyburzenie nieczynnego komina elektrociepłowni EC2 o wysokości 222 metrów, oddanego do użytku w 1975 roku. Pojawił się już wstępny termin tej operacji. – Do wyburzenia prawdopodobnie dojdzie w 2028 roku – dodaje rzeczniczka Tauron Ciepło.
bak



