Wydarzenia Cieszyn

Zabili seniorkę dla 180 złotych. Dożywocie za wstrząsającą zbrodnię w Cieszynie!

Fot. z arch. rodziny

83-letnia kobieta została brutalnie zamordowana we własnym mieszkaniu, a jej ciało ukryto w skrzyni tapczanu. Łupem sprawców padło zaledwie 180 złotych. Ta zbrodnia wstrząsnęła Cieszynem. Dziś, 5 listopada, zapadł wyrok w głośnej sprawie. 50-letni Marek T. został skazany na dożywocie, a jego 38-letnia żona Sonia T. na 18 lat więzienia. To jednak nie koniec sądowej batalii.

Dramat rozegrał się 1 października 2025 roku w jednym z mieszkań przy placu Kościelnym w Cieszynie. Ofiarą była 83-letnia Maria B. Kobieta nie spodziewała się, że wpuszczając do swojego domu nieproszonych gości, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Pisaliśmy o sprawie m.in. TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

Według ustaleń śledczych małżonkowie przyszli do seniorki z zamiarem rabunku. Sonia T. miała podszywać się pod pracownicę pomocy społecznej. Jej mąż, Marek T., znał ofiarę już wcześniej. Starsza kobieta pomagała mu w przeszłości, kiedy zmagał się z bezdomnością. To, co wydarzyło się za drzwiami mieszkania, było wyjątkowo brutalne. Seniorka została pobita i duszona. Jej ciało sprawcy ukryli w skrzyni tapczanu, na którym dodatkowo ustawili krzesła. Następnie przeszukali mieszkanie w poszukiwaniu pieniędzy i wartościowych przedmiotów.

Po odkryciu zbrodni rozpoczęły się intensywne działania policji. Funkcjonariusze z Cieszyna szybko wytypowali podejrzanych. 6 października, pięć dni po zabójstwie, małżonkowie zostali zatrzymani na terenie Brennej. Oboje trafili do aresztu, a sprawa znalazła swój finał przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej.

W czwartek, 5 listopada, sąd ogłosił wyrok. 50-letni Marek T. został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Co istotne, o warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu 35 lat kary. Jeśli pozostanie w więzieniu przez cały ten okres, będzie miał wówczas 85 lat. Jego żona, 38-letnia Sonia T., została skazana na 18 lat pozbawienia wolności.

Choć wyrok już zapadł, sprawa najprawdopodobniej będzie miała dalszy ciąg. Jak dowiedzieliśmy się od rodziny zamordowanej Cieszynianki, obrońcy oskarżonych zamierzają podjąć kroki w kierunku apelacji. Sonia T. chce walczyć o zmianę wyroku. Inaczej do sprawy podchodzi Marek T., który – według relacji bliskich ofiary – miał stwierdzić, że odwoływanie się nie ma sensu.

Jeżeli apelacje zostaną wniesione, sprawa trafi do sądu drugiej instancji w Katowicach. Według informacji przekazanych przez rodzinę rozprawy można spodziewać się najwcześniej w drugiej połowie 2027 roku.

google_news
Kronika Beskidzka prasa