Wydarzenia Bielsko-Biała

Był już wszędzie. Teraz, po rozwodzie z Hołownią, stanął na czele Centrum

Mirosław Suchoń stanął na czele klubu parlamentarnego Centrum. Fot. FB Centrum Polska

Opuścił Polskę 2050 i stał się jednym z założycieli nowego klubu parlamentarnego. Teraz został wybrany na przewodniczącego Centrum. Lista ugrupowań politycznych, z którymi Mirosław Suchoń romansuje podczas swojej politycznej kariery, w szybkim tempie się wydłuża.

Karierę bielskiego posła możemy prześledzić m.in. w Wikipedii:

„Działał w Ruchu Światło-Życie, od 2001 do 2006 w Młodym Centrum (był przewodniczącym regionu śląskiego i członkiem rady), a także w Stowarzyszeniu Projekt: Polska. Był członkiem Unii Wolności (zasiadał m.in. w zarządzie regionu śląskiego, był też wiceprzewodniczącym jej koła w Bielsku-Białej) i Partii Demokratycznej – demokraci.pl (był m.in. członkiem jej zarządu i rady krajowej). Bezskutecznie kandydował w wyborach parlamentarnych w 2005 (do Sejmu), a także w wyborach miejskich w 2006 i w 2010.

W wyborach parlamentarnych w 2015 wystartował ponownie do Sejmu w okręgu bielskim z pierwszego miejsca na liście Nowoczesnej Ryszarda Petru. Uzyskał mandat posła VIII kadencji, otrzymując 13 357 głosów. Zasiadł w śląskim zarządzie Nowoczesnej. W wyborach w 2019 z powodzeniem ubiegał się o poselską reelekcję z ramienia Koalicji Obywatelskiej, zdobywając 10 039 głosów. 20 kwietnia 2021 przeszedł z KO i Nowoczesnej do Polski 2050.

W wyborach w 2023 został wybrany na kolejną kadencję Sejmu, kandydując z ramienia koalicyjnej Trzeciej Drogi i otrzymując 30 897 głosów. W listopadzie tego samego roku objął funkcję przewodniczącego klubu parlamentarnego Polska 2050-Trzecia Droga, którą pełnił do września 2024. Został również przewodniczącym Komisji Infrastruktury oraz członkiem Komisji Finansów Publicznych.

W lutym 2026 wraz z kilkunastoma innymi parlamentarzystami opuścił Polskę 2050 oraz współtworzył nowy klub parlamentarny Centrum. W tym samym miesiącu został wybrany na przewodniczącego tego klubu”.

Tak jak w przypadku innych polityków, którzy zmieniają barwy, Mirosław Suchoń musi przyjmować krytyczne komentarze. Z reguły w takich sytuacjach część wyborców czuje się oszukana i apeluje o rezygnację z mandatu, jeśli poseł wystąpił ze swojej formacji. Inni zauważają maraton, jaki Bielszczanin odbywa w partyjnym świecie, dodając, że jeszcze tylko… w PiS-ie go nie było.

Nowa formacja Centrum, licząca 15 posłów, powstała w wyniku ubiegłotygodniowego rozłamu w Polsce 2050 i pozostaje częścią koalicji rządowej. Na jej fundamentach tworzone ma być stowarzyszenie.

Nowy klub skupia parlamentarzystów będących stronnikami Pauliny Henning-Kloski, która niedawno przegrała rywalizację o fotel przewodniczącej partii z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Szymon Hołownia nie szczędzi gorzkich słów pod adresem dawnych kolegów, nazywając ich „rozłamowcami” i zarzucając im „kliniczną nienawiść” do nowej szefowej. – Czuję się oszukany – komentował były marszałek Sejmu.

Na te zarzuty ostro odpowiedział poseł Mirosław Suchoń. Bielszczanin kreśli obraz ugrupowania, które jego zdaniem sprzeniewierzyło się pierwotnym ideałom. Odpiera przy tym oskarżenia o kierowanie się emocjami, wskazując, że u podstaw podziału leżą „niedowiezione sprawy i porzucone wartości” Polski 2050. Polityk z Bielska-Białej szczególnie mocno uderzył w nową przewodniczącą, Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.

Zdaniem Suchonia zależy jej głównie na stanowisku wicepremiera, a wprowadzając tzw. uchwałę kagańcową – uniemożliwiającą konstruktywne zmiany w klubie – „nie zdała egzaminu z demokracji”. To właśnie w odpowiedzi na ten kryzys Henning-Kloska wraz z Suchoniem i grupą współpracowników zdecydowała się na powołanie Centrum. Nowa formacja ma być zapowiadanym od dawna powrotem do korzeni.

bak, mk

google_news
Kronika Beskidzka prasa