Teatr Grodzki w Bielsku-Białej od ponad 25 lat udowadnia, że sztuka może być czymś znacznie więcej niż tylko scenicznym wydarzeniem. Może być narzędziem wsparcia, integracji i realnej zmiany społecznej. Jubileusz Bielskiego Stowarzyszenia Artystycznego Teatr Grodzki świętowano w październiku podczas uroczystej gali w Domu Żołnierza.
Od początku swojej działalności Teatr Grodzki konsekwentnie realizuje misję, która brzmi prosto, a zarazem niezwykle. „Istniejemy po to, by siłą serca i przyjazną dłonią otaczać wszystkich, którzy potrzebują pomocy” – to ich motto. Założone w 1999 roku przez grupę entuzjastów – artystów i edukatorów stowarzyszenie szybko stało się rozpoznawalnym w regionie centrum działań artystycznych, edukacyjnych i społecznych. Jednym z jego współtwórców i pierwszym prezesem był Jan Chmiel – lalkarz, pedagog, wizjoner, człowiek o ogromnym sercu.
Jan Chmiel, który zmarł na początku tego roku, pozostawił po sobie jednak nie tylko instytucję, ale przede wszystkim wartości. To on wierzył, że teatr może leczyć, uczyć i łączyć ludzi ponad podziałami. Jego życzliwość, empatia i nieustanna gotowość do działania do dziś są fundamentem Teatru Grodzkiego. – Zawsze będzie bliski naszym sercom – podkreśla Magdalena Wojtczak prezes Fundacji Teatru Grodzkiego i dyrektor naczelna Bielskiego Stowarzyszenia Artystycznego Teatr Grodzki. W październiku tego roku, na znak pamięci i wdzięczności, warsztaty teatralne przyjęły nazwę Teatr Fabryka im. Jana Chmiela.
Przez ćwierć wieku Teatr Grodzki rozwijał się wielotorowo. Obok działalności stricte teatralnej – która, jak zaznacza pani dyrektor pozostaje jego priorytetem – powstawały inne programy wsparcia dla dzieci i młodzieży w trudnej sytuacji życiowej, osób z niepełnosprawnościami, seniorów, osób doświadczających uzależnień czy wykluczenia społecznego. Spektakle z ich udziałem poruszają tematy przeciwdziałania dyskryminacji, komunikacji międzyludzkiej i radzenia sobie z codziennymi problemami.
Siedziba Teatru Grodzkiego przy ul. Sempołowskiej 13, zrewitalizowana dawna fabryka sukna z czasem stała się centrum aktywności lokalnej. Działają tu m.in. Warsztat Terapii Zajęciowej „Jesteś Potrzebny!”, Zakłady Aktywności Zawodowej, Centrum Wolontariatu, a także przestrzenie teatralne i edukacyjne. Obecnie stowarzyszenie prowadzi także drukarnię w Bielsku-Białej oraz ośrodek wypoczynkowy w Lalikach zatrudniając 62 osoby z niepełnosprawnościami.
Teatr Grodzki nie zwalnia tempa także dziś. Na czwartym piętrze budynku uruchomiono tzw. mieszkania treningowe, które wspierają samodzielność osób potrzebujących. Dobiega końca remont sal wsparcia, a nowym, wyjątkowym miejscem stała się społeczna kawiarenka artystyczna. – Latem chcemy wystawić stoliki przed budynkiem i podawać wyroby przygotowywane przez naszych podopiecznych – zapowiada Magdalena Wojtczak. To kolejny przykład łączenia sztuki, pracy i integracji z lokalną społecznością.
Przed Teatrem Grodzkim także ambitne plany artystyczne. Już w lutym przyszłego roku Bielsko-Biała stanie się gospodarzem dużego, trzydniowego międzynarodowego festiwalu teatralnego z udziałem artystów z różnych krajów. Stowarzyszenie zamierza również aktywnie włączyć się w przyszłoroczne obchody Polskiej Stolicy Kultury w Bielsku-Białej, podkreślając społeczną rolę kultury i jej dostępność dla wszystkich. – Chcemy po prostu kontynuować nasze działanie. Kultywujemy pamięć Jana Chmiela – mówi prezes Wojtczak.




