Sierpniowa pogoda zachęca do leśnych spacerów i odkrywania mniejszych oraz większych tajemnic beskidzkiej przyrody. Wielbiciele aktywnego spędzania czasu i włóczenia się po okolicznych pagórkach nie mogą narzekać na nudę. Nasz region dysponuje bowiem wieloma ciekawymi miejscami i trasami spacerowymi wartymi odwiedzenia całą rodziną.

Zapraszamy na przyjemny spacer leśnym traktem do źródełka Borgońka w Hażlachu. Trasa jest bardzo łatwa i bez trudu poradzą sobie z nią zarówno najmłodsi piechurzy, jak i osoby starsze. Godzinny spacer do źródełka to doskonały sposób na weekendowe (i nie tylko) popołudnie. W hażlaskim lesie jest spokojnie, a ciszę przerywa jedynie śpiew ptaków. Wokół ścieżki kwitną kwiaty, otacza nas morze zieleni, więc taki niewymagający spacer będzie prawdziwą ucztą dla oka i ucha.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy przy ulicy Lipowej w Hażlachu. Od razu rozpoznamy charakterystyczne wejście na ścieżkę z drewnianym mostkiem. Trasa jest dobrze oznakowana i nie sposób się zgubić. Co jakiś czas będziemy mijać tablice edukacyjne przygotowane przez Nadleśnictwo Ustroń, z których dowiemy się nieco na temat roślinności i zwierząt występujących na tym terenie. 170-letni bukowy las hażlaskiego uroczyska „Czarne Doły” będzie doskonałym miejscem do przeprowadzenia najmłodszym wyjątkowej lekcji przyrody w terenie. Nasłuchiwanie ptasich treli, szukanie śladów pozostawionych przez sarny, rozpoznawanie drzew i krzewów, a także wypatrywanie paśników i karmników – dla dzieci taki spacer będzie prawdziwą gratką.

Mniej więcej w połowie naszej trasy natrafimy na wiatę i przygotowane miejsce na ognisko. Możemy tu odpocząć i nabrać sił przed ostatnim etapem wędrówki. Tuż obok wiaty stoją dwa duże głazy z tablicami pamiątkowymi Lasów Państwowych oraz Koła Łowieckiego „Brzezie” w Hażlachu.

Po odpoczynku czeka nas już tylko krótkie przejście asfaltową drogą. W tym miejscu warto uważać, bo to jedyny fragment ścieżki prowadzący drogą, którą poruszają się samochody. Nie jeździ ich tam zbyt wiele, ale warto zachować czujność. Po około 10 minutach spaceru wspinamy się na niewielkie wzniesienie i docieramy do źródełka Borgońka. To bardzo urokliwe miejsce jest również doskonale przygotowane. Do źródełka prowadzą drewniane schodki i kładki, a tuż przy miejscu, z którego wypływa ponoć cudowna woda, przygotowano ławki, na których można usiąść i podziwiać przyrodę.

Z hażlaskim źródełkiem wiąże się niezwykła legenda, którą spisał Rudolf Mizia, słynny mieszkaniec Zamarsk. Dawno temu w hażlaskich Czarnych Dołach pojawił się powóz z piękną hrabiną i konnym orszakiem dworzan. Hrabina chorowała i miała poważne problemy z oczami. Przypadkiem przemyła je wodą z hażlaskiego źródełka i… wyzdrowiała. Jak wspominali mieszkańcy, była tak wdzięczna za cudowne uzdrowienie, że planowała wybudować w tym miejscu uzdrowisko. Niestety przeszkodziła jej w tym wojna. W przekazie ustnym tajemniczą hrabinę nazywano właśnie „Borgońką”.

Ścieżka edukacyjna „Źródełko Borgońka” została tak wytyczona, by spacer był okazją do poznania miejsc i zakątków atrakcyjnych przyrodniczo oraz historycznie. Na trasie znajdziemy liczne tablice informacyjne, które pełnią rolę swoistego przewodnika. Odpoczynek pod wiatą i łyk wody ze źródełka Borgońka mogą być doskonałym zakończeniem krótkiej wycieczki, idealnej na wakacyjne popołudnie.
Tekst i zdjęcia:
Monika Foltyn-Kubera






Za treści zawarte w publikacji dofinansowanej ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.


