Wczoraj nad ranem w Skoczowie i Puńcowie miały miejsce podobne sytuacje, które przypominają, że mimo współczesnego pośpiechu i natłoku wielu codziennych obowiązków, wciąż potrafimy być dla siebie ludźmi. Często drobne gesty mogą zadecydować o tym, że komuś uratujemy zdrowie, a nawet życie.
Wczesnym rankiem w Skoczowie, kobieta, która była w drodze z dziećmi do szkoły, zauważyła starszą panią, która wyglądała na zdezorientowaną. Seniorka była ubrana nieadekwatnie do pogody – miała na sobie lekką odzież i klapki, a przede wszystkim była zagubiona. Nie wiedziała, gdzie się znajduje ani jak wrócić do domu. Mimo porannego pośpiechu i opieki nad dziećmi zgłaszająca nie przeszła obojętnie – natychmiast zawiadomiła służby. Policja i pogotowie szybko zareagowały. Po udzieleniu pomocy starsza kobieta została bezpiecznie przekazana pod opiekę rodziny.
To jednak wczoraj niejedyna taka sytuacja. Kilka godzin później, w Puńcowie, przechodzień zwrócił uwagę na 93-letnią kobietę, która również sprawiała wrażenie zagubionej i nie była przygotowana na chłód panujący na zewnątrz. Mężczyzna, nie pozostając obojętnym, również wezwał pomoc. Dzięki jego reakcji seniorka trafiła bezpiecznie do swoich bliskich.
– Te dwie historie mają wspólny mianownik – ludzką empatię. To postawy, które zasługują na uznanie. W świecie, w którym tak łatwo się spieszyć i odwracać wzrok, wciąż są ludzie, którzy potrafią się zatrzymać i zauważyć drugiego człowieka. Niech te sytuacje będą dla nas wszystkich przypomnieniem, że troska o innych to nie obowiązek – to nasza wspólna odpowiedzialność. Dbajmy o siebie nawzajem, zwracajmy uwagę na tych, którzy mogą potrzebować wsparcia. Czasem jeden telefon i kilka słów troski mogą uratować komuś zdrowie, a może nawet życie – mówi rzecznik prasowy cieszyńskiej policji Krzysztof Pawlik.