Wydarzenia Bielsko-Biała

Izraelski trener zaatakował sędziego. Opinia biegłego nie pozostawia wątpliwości

Podczas awantury, która rozpętała się przed miesiącem na turnieju judo w hali pod Dębowcem, trener z Izraela naruszył nietykalność cielesną polskiego sędziego – to opinia biegłego, która ma kluczowe znaczenie dla prokuratury.

– Z pozyskanych informacji wynika, iż obrażenia ciała (…) należy kwalifikować z art. 217 par. 1 Kodeksu karnego, a więc jako naruszenie nietykalności cielesnej – powiedział w czwartek Polskiej Agencji Prasowej rzecznik bielskiej prokuratury Paweł Nikiel. Za naruszenie nietykalności cielesnej grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub do roku więzienia. Czyn ten ścigany jest z oskarżenia prywatnego, ale prokurator ma uprawnienia, by objąć go ściganiem z urzędu. – Należy oczekiwać na decyzję prokuratora w tym zakresie – dodał Nikiel w rozmowie z PAP.

Do zdarzenia, które obszernie opisywaliśmy, doszło 10 stycznia podczas międzynarodowego turnieju judo w Bielsku-Białej. Trener jednego z izraelskich klubów nie zgodził się z decyzją sędziów i ruszył w ich kierunku. Rozpoczęła się awantura, padły ciosy. Na miejsce przyjechała policja. Organizatorzy wykluczyli izraelski klub z zawodów i wyjaśniali, że to izraelski trener był agresorem.

Tymczasem na platformie X pojawił się wpis ambasady Izraela, w którym pojawiło się stwierdzenie, że to drużyna z tego kraju została zaatakowana słownie i fizycznie, pisano o przemocy i antysemickich obelgach.

google_news
Kronika Beskidzka prasa