Tym razem zaskoczył zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Działacze z PKOl postanowili zmienić wcześniejszą decyzję zarządu Polskiego Związku Narciarskiego i zamknąć możliwość wyjazdu na zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 dla 28-letniego Piotra Habdasa (Żywiecki Klub Narciarski) z Zarzecza! Kosztem zawodnika z Żywiecczyzny pojedzie 31-letni Michał Jasiczek (SNA Ski Team Zakopane)!
O perypetiach Anieli Sawickiej przy nominacji na igrzyska olimpijskie pisaliśmy – TUTAJ. Teraz głośno jest o Piotrze Habdasie. Dzisiaj (26 stycznia) zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego jednogłośnie zatwierdził olimpijską reprezentację Polski na 25. Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026. I dokonano kolejnej zmiany.
– Po otrzymaniu uchwał od polskich związków sportowych ze wskazanymi nazwiskami sportowców i osób współpracujących, otrzymaliśmy jako zarząd PKOl dwa odwołania od decyzji jednego związku sportowego. Media też podnosiły te kontrowersje. Dotyczą one Polskiego Związku Narciarskiego. Oczywiście zarząd PKOl z każdym przypadkiem zapoznał się wnikliwie. Chodzi tu o: narciarki alpejskie oraz narciarzy alpejskich. Dlatego też podjęliśmy decyzje, żeby zmienić propozycję PZN i zamiast Nikoli Komorowskiej do Włoch pojedzie Aniela Sawicka, a zamiast Piotra Habdasa będzie to Michał Jasiczek. My jako PKOl, i ja osobiście, zawsze będziemy stali po stronie sportowców. Zwłaszcza bulwersuje historia naszych alpejek, na które po decyzji związku wylała się fala hejtu. Jest to niedopuszczalne i skandaliczne. Cieszę się, że zarząd PKOl podszedł do tych spraw z niezwykłą uwagą, przede wszystkim dla sportowców i podjął taką, a nie inną decyzję – powiedział prezes PKOl Radosław Piesiewicz po posiedzeniu zarządu.
Zmianę decyzji tłumaczył tym, że Michał Jasiczek został pominięty przez PZN w finansowaniu przygotowań, pomimo że środki na ten cel zostały przekazane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Nie stwierdził jednak z całym przekonaniem czy to Michał Jasiczek jest zdecydowanie lepszy od Piotr Habdasa. Zaskoczenie jest ogromne i pozostawia ogromny niesmak. Argumentacja prezesa Radosława Piesiewicza wydaje się być dość mglista. Czy jednak w tym przypadku mocniejsze okazało się lobby tatrzańskie od beskidzkiego?
Przypomnijmy, że pod koniec października 2025 roku Piotr Habdas doznał kontuzji i w ostatniej chwili został wycofany ze startu w Pucharze Świata. Na stok powrócił 13 stycznia 2026 roku. W Pucharze FIS w austriackim Gaal był 10. w slalomie gigancie. Dwa dni później w Gall w slalomie w Pucharze FIS był 2., a 19 stycznia został mistrzem Polski w supergigancie w Szczyrku.
Z kolei Michał Jasiczek odnotował o wiele więcej startów. W sumie od końca listopada miał ich 15, z których nie ukończył 8. W Pucharze FIS był dwukrotnie 3. i raz – 9. W przypadku Michała Jasiczka igrzyska Mediolan-Cortina 2026 byłyby już czwartymi.




