– Nie ma tygodnia, żebyśmy nie mieli skargi na zakupy w Internecie. Mieszkańcy narzekają na jakość otrzymanej odzieży, która nie przypomina tej ze zdjęcia na stronie sklepu – mówi Ariadna Wałęga z biura Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Bielsku-Białej. Co ciekawe, zagraniczne podmioty udają często polskie marki lub używają nazw wskazujących, iż są krajowymi sprzedawcami.
Kolejnym zaskoczeniem dla kupującego bywa fakt, że odzież przyszła z Azji, najczęściej z Chin. Skąd ta niespodzianka? Nazwa sklepu internetowego sugerowała, iż mamy do czynienia z polskim przedsiębiorcą: Dom Mody Anna, Atelier Wrocław czy Gadżety Paweł. – Kupującego zachęca informacja o likwidacji kolekcji albo sklepu, o 90-procentowej przecenie, czy wzruszająca historia o upadku rodzinnej firmy – mówi rzeczniczka konsumentów. Celem takich komunikatów jest zachęcenie nas do podjęcia szybkiej decyzji zakupowej.
Co zrobić, aby ustrzec się przed niechcianymi zakupami? – W pierwszej kolejności sugeruję „zjechać” na dół strony internetowej i poszukać regulaminu. Jeśli istnieje, warto sprawdzić, co się w nim znajduje. Powinniśmy dowiedzieć się z regulaminu, od kogo kupujemy towar. Jeśli jest tam mowa o pośredniku, zweryfikujmy, gdzie ma on siedzibę oraz kto tak naprawdę jest sprzedawcą – wyjaśnia rzeczniczka Ariadna Wałęga.
Opisywane zjawisko to dropshipping. Jest to legalna działalność polegająca na pośrednictwie: producent ma siedzibę najczęściej w Azji, a pośrednik – w Polsce lub w kraju Unii Europejskiej. W efekcie konsument ma do czynienia z dwoma przedsiębiorcami. Dobrze, by był tego świadomy.
Takie zakupy mogą wiązać się z długim czasem oczekiwania na przesyłkę, a w przypadku chęci zwrotu towaru – z koniecznością jego wysyłki do Chin. Co więcej, jeżeli regulamin jest nieprecyzyjny bądź zawiera błędy gramatyczne, może to wskazywać na nierzetelnego sprzedawcę.
Dla klienta sklepu internetowego optymalne jest, aby wszelka korespondencja dotycząca uprawnień konsumenckich była kierowana do podmiotu mającego siedzibę w Polsce lub na terenie Unii Europejskiej – daje to większe bezpieczeństwo.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał w tym temacie ulotkę, która ostrzega i ucXzy, jak uniknąć rozczarowania podczas zakupów w Internecie: zakupy-z-azji-poradnik-uokik-2025.
Źródło: Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej




