Wydarzenia Wadowice

Nagroda za ratowanie kościółka

Od kilku lat z poświęceniem remontują zabytkowy, opuszczony kościółek na Nowsiu w Tłuczani. Nie liczą na niczyją wdzięczność, nie oczekują pochwał, chcą tylko ocalić świątynię i przywrócić jej pierwotną rolę. Ale mimo to ich działalność została doceniona.

Społeczny Komitet Ratowania Kościółka w Tłuczani otrzymał tegoroczną Nagrodę Województwa Małopolskiego im. Mariana Korneckiego, przyznawaną za wybitne osiągnięcia w dziedzinie ochrony i opieki nad zabytkami architektury drewnianej. To pierwszy w historii zbiorowy laureat tej ważnej nagrody. Choć członkowie komitetu wiedzieli, że wójt gminy Brzeźnica Bogusław Antos zgłosił ich jako kandydata do jej otrzymania, nie sądzili, iż mają szansę ją zdobyć. – Nie mieliśmy świadomości, że to, co robimy, jest takie niezwykłe. Jak sądzę, argumentem przemawiającym za tym, abyśmy to właśnie my w tym roku dostali nagrodę, był fakt, iż działamy społecznie, ratujemy zabytek, który nie jest naszą własnością. I nikt nam tego nie narzucił, sami chcieliśmy, by kościółek odzyskał dawną świetność – mówi Teresa Paździor, przewodnicząca komitetu.

Według oficjalnego, wydrukowanego na dyplomie uzasadnienia, nagroda została przyznana za wyjątkową świadomość oraz solidarną działalność na rzecz otoczenia troską bezcennego zabytku – drewnianego kościółka pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Tłuczani na Nowsiu, ogromny trud i zaangażowanie na rzecz rewitalizacji oraz wszelkie inicjatywy społeczno-kulturalne zmierzające do ożywienia świątyni i przywrócenia jej funkcji sakralnej.

Kościółek w Tłuczani został wybudowany w 1664 roku, a ufundował go ks. Grzegorz Jan Zdziewojski z Łasku. Gdyby nie inicjatywa grupy mieszkańców, opuszczona lata temu świątynia byłaby dziś kompletną ruiną. Teraz z roku na rok pięknieje. Do tej pory udało się między innymi podbudować fundamenty, wyprostować ściany, pokryć dach gontem, odrestaurować wieżyczkę, wykonać nową elewację z desek i kamienną opaskę z piaskowca. Na ten rok planowana jest renowacja zabytkowych ławek, drzwi i okien – Rozpoczniemy też prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym. To jest ogromne i bardzo kosztowne przedsięwzięcie, więc zrobimy tyle, na ile wystarczy nam pieniędzy – podkreśla Teresa Paździor. Komitet remontuje kościółek za środki z pozyskanych dotacji, ale do każdej musi mieć wkład własny, na który właśnie zostanie wykorzystane 15 tys. zł nagrody. 

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o