Nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, miał za to w organizmie 2,5 promila alkoholu. Skończyło się tak, że uderzył oplem w latarnię i słup.
W sobotę, 14 marca, policjanci z komisariatu w Kalwarii Zebrzydowskiej otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy na terenie tej gminy, który spowodował zdarzenie drogowe. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący oplem zjechał z drogi i uderzył w latarnię i słup energetyczny, po czym… zaczął pieszo oddalać się z miejsca zdarzenia. Będący w pobliżu inny mężczyzna natychmiast zareagował. Pobiegł za kierującym i zgłosił zdarzenie na policję. Mężczyzna nie spuszczał sprawcy z oczu do czasu przyjazdu patrolu.
Po przyjeździe policjantów świadek wskazał funkcjonariuszom mężczyznę, który został zatrzymany. Był to 35-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy – w jego organizmie znajdowało się 2,5 promila alkoholu. Ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Za popełnione przestępstwo 35-latek odpowie wkrótce przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawiania wolności. Poniesie również konsekwencje za popełnione wykroczenia.




