Pierwszy w 2026 roku numer „Głosu Ziemi Cieszyńskiej” trafił do sprzedaży, a w nim m.in. sprawa zaginięcia Ani Jałowiczor. 24 stycznia minie 31 lat odkąd dziesięcioletnia wówczas dziewczynka wyszła z zabawy karnawałowej w Szkole Podstawowej w Simoradzu i skierowała swoje kroki do domu babci. Nigdy do niego nie dotarła…
Trzy dekady później Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej wznowiła śledztwo. Przesłuchania idą pełną parą. – W istocie, śledztwo zostało podjęte i jest prowadzone. Przeprowadzone zostały już liczne dowody, planowane są liczne dalsze – zdradza w rozmowie z „Głosem” Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. Na tym etapie jednak nie może powiedzieć nic na temat bieżących ustaleń. Skąd ten ruch bielskiego prokuratora? – Po zapoznaniu się z aktami stwierdziłem, że istnieje dość spora przestrzeń na przeprowadzenie nowych dowodów i dlatego to postępowanie podjąłem – wyjaśnia Paweł Nikiel. Czy widzi nadzieję na rozwiązanie zagadki?
W najnowszym „Głosie” przeczytacie też o przygotowaniach do wielkiego powrotu kultowego kina „Piast” w Cieszynie i o działającym 57. rok Amatorskim Klubie Filmowym „Klaps” w Chybiu. Ponadto szukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego w Cieszynie tak trudno bezpiecznie wysadzić dziecko przy szkole? I śladem dębowieckich radnych zaglądamy w kulisy zmian – także personalnych – w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Dębowcu. Z ciekawostek mamy też wywiad z Lidią Bogaczówną, która opowiada nam o smakach swojego życia.
Najnowsza gazeta jest do kupienia w punktach z prasą w całym regionie, do 15 stycznia, a e-wydanie można nabyć tutaj.



