90 077,60 zł, 84 euro i 300 czeskich koron – tyle pieniędzy zebrano podczas tegorocznego, VII Zimowego Wejścia na Czantorię w krótkich gaciach – podali organizatorzy wydarzenia, którzy tym razem kwestowali na rzecz trzyletniego Kazika Sromka – chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a mieszkańca Bystrej.
„Z całego serca dziękujemy za każdy krok, każde dobre słowo i każdą złotówkę. To nie są tylko liczby. To realna pomoc, nadzieja i dowód, że razem potrafimy więcej, niż nam się wydaje. Dziękujemy każdemu, kto był częścią tej drogi – na szlaku i poza nim” – napisali na swym profilu w serwisie Facebook organizatorzy wydarzenia.
Najbliżsi Kazika – jego rodzina i przyjaciele – a także wiele innych osób nie ustaje w organizacji przeróżnych wydarzeń, akcji i licytacji charytatywnych, a wszystko, by zebrać 16 mln zł potrzebnych na terapię genową dostępną tylko w Stanach Zjednoczonych. Dziecko codziennie staje bowiem do walki z śmiertelną chorobą.
– Mięśnie w jego ciele słabną i powoli umierają. Nasze dziecko niedługo przestanie ruszać nóżkami, rączkami, połykać, mówić, oddychać. Chorzy z dystrofią skazani są na wózek inwalidzki, respirator, umierają przedwcześnie. Łzy same napływają do oczu, kiedy myślimy, że to spotka naszego Kazia… Nie możemy pozwolić, by nasz synek odszedł – musimy go ratować! – mówili Kornelia i Dominik Sromkowie, rodzice chłopca, a w sobotę, 10 stycznia, setki osób pokonało trudne, zimowe warunki, w tym dziesięciostopniowy mróz, i weszło dla Kazika na ustrońską górę.



