Wczoraj (1 kwietnia) w Starostwie Powiatowym w Żywcu odbyło się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które dotyczyło sytuacji z pryszczycą.
Kilka tygodni ognisko pryszczycy wykryto w jednej z miejscowości w północnych Węgrzech. Od 8 marca na części byłych przejść granicznych Polski ze Słowacją wprowadzono kontrolę transportu zwierząt. W przypadku Żywiecczyzny dotyczy to Korbielowa i Zwardonia. Po kilkunastu dniach okazało się, że pierwsze przypadki pryszczycy odnotowano na południu Słowacji w powiatach Dunajská Streda i Komárno.
– Nasze wczorajsze spotkanie dotyczyło kwestii wystąpienia ogniska pryszczycy na terenie Słowacji i Węgier oraz zapobiegnięciem jej ewentualnego rozprzestrzeniania się na terenie województwa śląskiego, w tym powiatu żywieckiego. Omówiliśmy także kwestie logistyczne trwających kontroli na byłych przejściach granicznych w naszym powiecie. Na byłych przejściach sprawdzane są przede wszystkim certyfikaty przewożonych zwierząt, a w razie uzasadnionych podejrzeń zwierzęta kierowane są na badania – podkreśla starosta żywiecki Adrian Midor.
Pryszczyca to wysoce zaraźliwa choroba wirusowa występująca u zwierząt parzystokopytnych domowych i dzikich. Chorują na nią najczęściej krowy, świnie, kozy i owce. Wirus łatwo szerzy się niezależnie od warunków atmosferycznych. Kraje, w których wystąpi pryszczyca narażone są na bardzo duże straty ekonomiczne w przemyśle mięsnym i hodowli, bo w przypadku stwierdzenia tej choroby hodowcy muszą zlikwidować stado. Choroba ta nie jest groźna dla ludzi.