Wczoraj (1 kwietnia) doszło do niecodziennej sytuacji w Gorzowie (gmina Chełmek).
Tam około 8.00 na ulicy Nowowiejskiej samochód dostawczy utknął pod wiaduktem kolejowym.
– Policjanci ustalili, że kierowca z województwa śląskiego, który kierował samochodem dostawczym renault master, nie zastosował się do znaku drogowego informującego o ograniczeniu wysokości pojazdów do 2,5 metra. Pojazd wjechał i utknął pod wiaduktem. Aby go wydostać i nie uszkodzić dachu pojazdu, kierowca odkręcił koła – informuje aspiranta sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.