Liczne apele o zachowanie zdrowego rozsądku przy zimowych warunkach na drogach, całkowicie zlekceważyło trzech 20-letnich kierowców, którzy w najlepsze szarżowali sobie po drogach powiatu wadowickiego.
Wszyscy ci kierowcy „pędzili” swoimi autami w piątek (9 stycznia). Najpierw policjanci z wadowickiej drogówki zauważyli kierowcę bmw, który jechał zbyt szybko na ul. Wadowickiej w Przybradzu. Auto zatrzymano do kontroli drogowej w Graboszycach. Jak się okazało 20-letni kierowca z powiatu oświęcimskiego miał na liczniku 104 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h.
– Za przekroczenie prędkości otrzymał mandat na 1500 złotych i 13 punktów karnych. Poza tym podczas kontroli ujawniono zły stan techniczny BMW i zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu, a 20-latek dodatkowo otrzymał 100 zł mandatu – informuje Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach.
Z kolei 20-letni kierowca renault z gminy Andrychów został zatrzymany na ul. Racławickiej w Sułkowicach, gdy w obszarze zabudowanym miał 108 km/h. Kierowca otrzymał 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych.
Obaj i kierowcy stracili swoje prawa jazdy na trzy miesiące.
Natomiast na ul. Piłsudskiego w Wadowicach również 20-latek, który „pomykał” toyotą w obszarze zabudowanym 100 km/h. Mieszkaniec powiatu krakowskiego otrzymał 1000 zł mandatu i 11 punktów karnych.



