Wydarzenia Cieszyn

Szkubaczki w Istebnej. Tradycja, która wciąż grzeje | WIDEO, ZDJĘCIA

Wideo, zdjęcia: Marta Szymik

Tradycyjne darcie pierza kojarzy się z zimowymi wieczorami, jednak istebniańskie gospodynie pokazują, że na odnowę zwyczajów nigdy nie jest za późno.

W Ochotniczej Straży Pożarnej w Istebnej fruwało pierze – jak przed laty. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Trójwsi i zaproszeni goście „szkubali” gęsie pióra. To już piąta edycja istebniańskich szkubaczek organizowanych przez tamtejsze koło gospodyń, które kilka lat temu postanowiło przywrócić zwyczaj zanikający po domach.


– Po założeniu koła uznałyśmy, że tę tradycję trzeba odnowić i kultywować, żeby nie została tylko we wspomnieniach – podkreśla sołtys Barbara Juroszek, inicjatorka spotkań. Jak dodaje, najtrudniej dziś… o samo pierze, bo gęsi w gospodarstwach jest zdecydowanie mniej niż kiedyś, gdy niemal przy każdej chałupie gdakało i gęgało własne ptactwo.

Dawniej szkubanie zaczynało się już pod koniec listopada i trwało całą zimę – jednego dnia w jednym domu, następnego w drugim, tak że wieczorne spotkania wędrowały od zagrody do zagrody. Przy pracy snuto opowieści o dawnych czasach, straszkach i zmorach, żartowano i śpiewano, a młodsi słuchali z zapartym tchem gawęd starszych. – Teraz takich ludzi, co by tak opowiadali, jest już mało, ale my jeszcze pamiętamy, jak to było – wspominają panie z koła.

google_news
Kronika Beskidzka prasa