Bielsko-Biała Wydarzenia

Tragiczna libacja w Bielsku-Białej. 31-latek zabity nożem

Fot. Mirosław Jamro

Do tragicznych zdarzeń doszło minionej nocy w jednym z budynków wielorodzinnych przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej. Podczas awantury domowej od ciosu nożem zginął młody mężczyzna – dowiedział się nasz portal. Policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby – w tym partnerkę ofiary, która jest podejrzewana o zadanie śmiertelnego ciosu oraz dwóch uczestników libacji. Na miejscu do wczesnych godzin rannych trwały czynności z udziałem techników kryminalistyki oraz dyżurnego prokuratora.

Do dramatu doszło w budynku wielorodzinnym. W jednym z mieszkań od godzin popołudniowych miała trwać impreza zakrapiana alkoholem. Spokojny wieczór przerodził się w awanturę, która szybko wymknęła się spod kontroli. Około godziny 22.00 pogotowie otrzymało informację o ciężko rannym mężczyźnie.

Z bardzo wstępnych ustaleń śledczych wynika, że między partnerami doszło do ostrej sprzeczki. W pewnym momencie kobieta miała chwycić za nóż kuchenny i zadała swojemu partnerowi kilka ciosów.

Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, jednak życia 31-letniego poszkodowanego mężczyzny nie udało się uratować. Do tragedii najpewniej doszło na tle nieporozumień i spożywanego alkoholu.

Dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia na ten moment trudno jednoznacznie wyjaśnić, bo świadkami całego zajścia było dwoje znajomych pary, którzy mieszkają w tym samym budynku. To kobieta narodowości ukraińskiej, która nie porozumiewa się w języku polskim oraz mężczyzna – Polak, który był pijany. Jak ustaliliśmy zostali zatrzymani, ale ich przesłuchanie będzie możliwe w późniejszym czasie.

Czynności policjantów, w tym techników, oraz dyżurnego prokuratura trwały na miejscy kilka godzin i zakończyły się dopiero wczesnym rankiem. Na miejscu udało się zabezpieczyć narzędzie zbrodni.

Dziś w budynku przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej, gdzie doszło do zbrodni, zaplanowano ponowne, szczegółowe oględziny z udziałem prokuratora. Jak udało nam się dowiedzieć, niewykluczone, że na miejsce zostanie doprowadzona również podejrzana o zabójstwo kobieta. O tym decydować będzie prokuratura.

BARTŁOMIEJ KAWALEC

google_news
Kronika Beskidzka prasa