Remont i rozbudowa Amfiteatru im. St. Hadyny w Wiśle to przedsięwzięcie, które miasto prowadzi już od dłuższego czasu. Obecnie wchodzi w drugi etap.
Prace, na które poświęcono już blisko 8 mln zł, dotyczyły przede wszystkim rozbudowy budynku stanowiącego zaplecze amfiteatru. W praktyce ma to finalnie być przestrzeń przeznaczona głównie na działalność Wiślańskiego Centrum Kultury. Wykonano już wcześniej prace na scenie w dolnej części, zostaje do wykończenia piętro przylegającego obiektu. Z nim władze Wisły wiążą duże nadzieje, mając świadomość, że obecne warunki lokalowe Wiślańskiego Centrum Kultury są bardzo mizerne.
– To niemal cud, że domu kultury de facto nie mamy, a mimo to udaje się realizować sporo działań związanych z tym zakresem – mówi burmistrz Wisły Tomasz Bujok.
Z boku amfiteatru powstało zatem zaplecze, gdzie znajdują się garderoby i pomieszczenia dla organizatorów imprez.
– Pozostało nam pierwsze piętro tego zaplecza. Ta część została w stanie surowym deweloperskim. W ostatnim czasie odbywało się projektowanie tej przestrzeni, w której oprócz siedziby Wiślańskiego Centrum Kultury chcielibyśmy stworzyć miejsce poświęcone największemu festiwalowi w Europie, największej imprezie w Beskidach – w naszym mieście na pewno – czyli Tygodniowi Kultury Beskidzkiej, który ma już historię sięgającą ponad sześćdziesięciu lat i jest ewenementem na skalę Europy i całego świata. Zasługuje na miejsce, które jest poświęcone tylko jemu. Wymyśliliśmy, żeby powstało tam Centrum Żywej Tradycji, poświęcone historii, ale też bieżącej informacji na temat tego, jak Tydzień Kultury Beskidzkiej się rozwija i w którym kierunku idzie – dodaje wiceburmistrz Wisły Katarzyna Czyż-Kaźmierczak.
Przy amfiteatrze w Wiśle ma zatem powstać centrum, które w sposób bardzo nowoczesny będzie prezentować zarówno historię imprezy, jak i informacje, w którą stronę zmierza Tydzień Kultury Beskidzkiej. Ma pokazywać, że to wcale nie jest przestarzałe wydarzenie, tylko takie, które idzie z duchem czasu, oraz że folklor nie jest przeznaczony tylko dla osób, które się nim interesują, ale może być dostępny dla każdego.
– W tym centrum są również przewidziane miejsca o charakterze edukacyjnym, w których będą mogły być przeprowadzane lekcje regionalizmu po to, żebyśmy nie zapomnieli, z jakiej kultury się wywodzimy i w jakiej kulturze żyjemy – dodaje wiceburmistrz Wisły.
Większa część piętra będzie zatem dostosowana do celów kulturalno-edukacyjno-folklorystycznych. Oprócz części ekspozycyjnej zaplanowana jest również sala widowiskowa, w której będą mogły odbywać się rozmaite zajęcia.
– Chcemy to miejsce urządzić w formie pewnej osi czasu, co też jest dość interesujące – pokazać, jak to wszystko wyglądało na przestrzeni lat. Już przy tworzeniu projektu sami byliśmy zdumieni, patrząc na zdjęcia, które pokazywały tę ewolucję oraz rozwój samej infrastruktury i imprezy. Zaznaczenie na mapie świata miejsc, z których pochodziły występujące tu zespoły, robi także wielkie wrażenie. Praktycznie wystąpił już w Wiśle na Tygodniu Kultury Beskidzkiej cały świat folklorystyczny. Chcemy pokazać pamiątki, które zbierane były przez tych 60 lat i które przywoziły zespoły zewnętrzne – one również robią bardzo duże wrażenie – wyjaśnia Katarzyna Czyż-Kaźmierczak.
Pozostanie druga część piętra, przeznaczona dla administracji Wiślańskiego Centrum Kultury. Jak zapewniają włodarze Wisły, mają już pomysł na pozyskanie środków finansowych na jej wykończenie. W efekcie warunki pracy pracowników WCK, którzy organizują bardzo wiele wydarzeń w mieście, pozwolą na jeszcze szersze rozwinięcie skrzydeł. Miasto ma uzyskać ponad 520 tys. euro środków zewnętrznych na to przedsięwzięcie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, prace nad centrum poświęconym TKB mają się rozpocząć latem tego roku. W planie jest oczywiście całoroczne, stale działające centrum kultury.
Przypomnijmy, że remont wiślańskiego amfiteatru rozpoczął się w 2023 roku – i to wcale nie bez przeszkód. Inwestycja planowana była już znacznie wcześniej, jednak ówczesne tempo wzrostu cen materiałów i usług budowlanych powodowało, że zanim dopełniono wszelkich procedur i wymogów formalnych, okazywało się, iż kwota przeznaczana przez miasto na ten cel jest niższa od proponowanej przez wykonawców. Pozyskiwano dodatkowe środki, po czym po formalnościach i przetargach znów okazywało się to zbyt mało. Ostatecznie się udało – remont rozpoczęto 2,5 roku temu, a w 2025 roku, podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej, można było już korzystać ze sceny i widowni.




