W Karwinie zawrzało. Wszystko za sprawą afery korupcyjnej w środowisku piłkarskim. Jak podaje deník.cz, jedynym klubem pierwszoligowym uwikłanym w trwający skandal bukmacherski, w którego szeregach policja ma interweniować, jest MFK Karviná.
Sprawa podobno dotyczy co najmniej dwóch konkretnych osób z klubu. „Obecnie nie mam żadnych informacji na ten temat” – odpowiedział rzecznik MFK Karviná, Adam Januszek, na pytanie Deníka.
Dobrze radzą sobie na boisku, w środku tabeli ligowej i w półfinałach pucharu, ale za kulisami mają ogromny problem. We wtorek doszło do interwencji policyjnej, w wyniku której zatrzymano kilkadziesiąt osób pod zarzutem korupcji i zakładów bukmacherskich.
Wśród około czterdziestu różnych urzędników znajdują się sędziowie lub urzędnicy z regionu, tacy jak Pavel Býma, Lubomír Puček, Martin Latka i Daniel Černaj.
Według najnowszych informacji, wszystko ma dotyczyć również burmistrza Karwiny Jana Wolfa i pomocnika reprezentacji A Samuela Šiguta. Rzecznik klubu nie potwierdził tych informacji.
Rzeczniczka miasta Monika Danková udzieliła obszernego komentarza – “Nie było żadnej interwencji w urzędzie miasta ani na stadionie miejskim. Nie kontaktowała się z nami policja ani FAČR (Fotbalová asociace České republiky) – powiedziała.




