Jak podaje CNN Prima News, o morderstwo ze szczególnym okrucieństwem zostało oskarżone rodzeństwo w Karwinie. Jego ofiarą stał się 20-letni mężczyzna, którego twarz podczas snu oblano żrącą substancją, powszechnie dostępnym środkiem chemicznym. Oskarżonym policja postawiła zarzuty za przestępstwo popełnione w połowie stycznia.
O całej sytuacji morawsko-śląscy śledczy poinformowali w piątek za pośrednictwem portalu X, dawniej figurującego jako Twitter. Na skutek oparzeń głowy, szyi i dróg oddechowych, mężczyzna zmarł w szpitalu dzień po brutalnym ataku.
Do zdarzenia doszło w połowie stycznia. To wtedy ratownicy medyczni w Karwinie zostali wezwani do mężczyzny z rozległymi krwawiącymi ranami, zlokalizowanymi przede wszystkim na twarz. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala w ciężkim stanie przez ratowników medycznych.
Zaatakowali, kiedy spał
Policja oskarżyła rodzeństwo o spowodowanie obrażeń. Najpierw, razem z młodym mężczyzną w mieszkaniu napili się alkoholu. Kiedy zasnął, według policji, spryskano go mieszanką różnych chemikaliów.
Policja aresztowała rodzeństwo następnego dnia. Ze względu na trwające śledztwo, policja nie chce jeszcze ujawniać motywów. Mężczyzna i kobieta są oskarżeni o zabójstwo. Sąd zdecydował o aresztowaniu obojga.




