Wynik zdaje się wskazywać na co innego, ale to nie był łatwy mecz dla faworyzowanego Rekordu. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
W drugiej połowie para uszła jednak z drużyny beniaminka ze Świecia. Worek z bramkami rozwiązał w 25 minucie Brazylijczyk Kadu, a cztery minuty później prowadzenie podwyższył Mikołaj Zastawnik. W samej końcówce meczu Zastawnik dołożył dwa kolejne trafienie i został bohaterem wieczoru.
Futsal Świecie – Rekord Bielsko-Biała 0:4 (0:0)
Bramki: Kadu (25′), Zastawnik (29′, 39′, 40′)
Rekord: Kałuża – Gustavo Henrique, Kenji, Zastawnik, Haraburda, Dosa, Spellanzon, Kadu, Pawlus, Krzempek, Marek, Wykręt, Florek.




