Zielone miejsce przyjazne dla turystów, mieszkańców, rodzin z dziećmi, a nawet… zwierząt powstanie za kilka lat wokół Muzeum Śląskiego w Katowicach. Trwają intensywne prace nad powstaniem nowoczesnej, proekologicznej przestrzeni, w której natura będzie łączyć się z kulturą.
Park Muzeum Śląskiego będzie miejscem, w którym można odpocząć lub też… popracować, spotkać się z ludźmi czy wyjść na spacer z dzieckiem albo psem. Znajdą się tu sad, przestrzeń do zajęć sportowych oraz strefa sprzyjająca zwierzętom. Zaplanowano także miejsca, w których będą się mogły odbywać rozmaite wydarzenia kulturalne.
Na terenie dawnej kopalni
Wszystko to ma powstać na ponad 7 hektarach dawnych terenów kopalni Katowice, na których obecnie znajduje się kompleks budynków Muzeum Śląskiego. – Muzeum jest swego rodzaju archipelagiem budynków pokopalnianych – opowiada Karol Makles, pełniący obowiązki dyrektora placówki. – Część budynków po kopalni Katowice została wyburzona, a część pozostawiono. Od ponad dwudziestu lat stały nieużywane i ulegały stopniowej degradacji. W 2014 roku na części terenu dawnej kopalni powstał budynek Muzeum Śląskiego. Kilka jego kondygnacji znajduje się pod ziemią. Architektura ta stanowi zatem nawiązanie do kopalni, ale także pewien symbol, ponieważ Muzeum jest w istocie swej kopalnią sztuki.
Pozostałe budynki dawnej kopalni są stopniowo rewitalizowane i sukcesywnie oddawane do użytku. – W tym roku uzyskaliśmy dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego na ostatnie pięć budynków tak zwanego szybu Bartosza. 29 października odbyło się uroczyste przekazanie nam przez Panią Joannę Bojczuk, członka Zarządu Województwa Śląskiego, umowy na dofinansowanie na kwotę 126,5 mln złotych – mówi Piotr Makuch, pełnomocnik dyrektora Muzeum Śląskiego.
Teren wokół Muzeum Śląskiego z lotu ptaka – stan obecny
– Północna część całego kompleksu Muzeum Śląskiego zdecydowanie wymaga rewitalizacji. Dzięki funduszom europejskim pozyskaliśmy środki i mogliśmy udzielić Muzeum Śląskiemu dofinansowania – podkreśla członek Zarządu Województwa Śląskiego Joanna Bojczuk. – Cała inwestycja jest bardzo kosztowna, ponieważ założyliśmy, że będzie to kwota ponad 126 milionów złotych. Cieszę się, że te obiekty będą rewitalizowane. Jest to naprawdę wspaniała przestrzeń. W skład kompleksu wchodzi między innymi stara elektrownia, która ma nie tylko przepiękne zdobienia wewnątrz, ale sama bryła tego budynku jest imponująca. Oprócz tego zagospodarujemy całą część potrzebną do rewitalizacji, tak aby stworzyć wspólny kompleks, który będą mogli odwiedzać mieszkańcy. Chcemy, aby ta przestrzeń była otwarta, przyjazna i służyła nie tylko edukacji kulturalnej, ale także wymianie poglądów i doświadczeń. Będzie to doskonałe miejsce nie tylko do organizacji wystaw, ale i do spotkań czy koncertów. Bardzo się cieszę, że ta inwestycja rusza.
Wysoka zieleń drzew
Około dziesięciu lat temu, gdy rozpoczynano rewitalizację kolejnych budynków, nie pomyślano jednak o spójnej wizji zagospodarowania terenu wokół nich. – Planowano nasadzenia niskiej roślinności, na przykład bylin – mówi p.o. dyrektora Karol Makles. – Tymczasem dziś architekci krajobrazu, ze względu na szybko następujące zmiany klimatu, preferują wprowadzanie wysokich nasadzeń. Wszystko po to, by zyskać cień i dać ludziom możliwość normalnego funkcjonowania w przestrzeni zewnętrznej, szczególnie latem. Razem z cenionym polskim architektem Robertem Koniecznym, niezależnie od siebie doszliśmy do wniosku, że wokół Muzeum brakuje przestrzeni parkowej z wysoką zielenią. Stwierdziliśmy więc, że do budynków – a więc swego rodzaju parku architektury, oraz muzeum – czyli parku sztuki, dodamy trzeci park – ten złożony z drzew.
Gatunki, które uzdrowią glebę
W parku mają zostać posadzone rośliny, które dobrze poradzą sobie w zdegradowanej, poprzemysłowej glebie, takie jak brzozy czy sosny. – Razem ze wspomnianym Robertem Koniecznym oraz Anną Olkis, która jest architektem krajobrazu, mamy absolutnie nowatorską wizję – mówi pełnomocnik Piotr Makuch. – Odzyskujemy ten teren dla ludzi i przyrody. Kopalnia skutecznie go bowiem zdegradowała. Tutejsza gleba jest w wysokim stopniu zdegradowana, znajdują się w niej między innymi zarówno żużel, jak i odpady pokopalniane – bardziej przypomina materiał składowany na hałdach niż glebę rodzimą. Będziemy zatem sadzić u nas tak zwane gatunki pionierskie, drzewa rodzime, które są zarazem odporne, jak i nadają się najlepiej na tego typu tereny. Co więcej, drzewa tego typu mają tę cechę, że oczyszczają, regenerują glebę, absorbując z niej m.in. metale ciężkie.
W kierunku natury
W całej koncepcji – zamiast sztucznego kształtowania przestrzeni – nadrzędnym celem jest pójście w kierunku natury. Istotne jest także zmniejszanie kosztów nasadzeń. – W pierwotnych planach były tu zaprojektowane monokultury bylin. To niskie rośliny, na przykład rozchodniki, które są drogie w utrzymaniu, bo trzeba je podlewać i plewić wokół nich – mówi Karol Makles. – My stawiamy natomiast na tańsze nasadzenia bądź łąki kwietne czy strefy bez ingerencji człowieka. Zmniejszymy w ten sposób koszty pierwotne, czyli nasadzeń, a po drugie koszty późniejszego utrzymania tych przestrzeni.
Fragment terenu wokół Muzeum Śląskiego przed rewitalizacją
To samo miejsce na zaprojektowanej wizualizacji
Ogrzewanie energią z wód kopalnianych
Jest jeszcze jedna istotna kwestia proekologiczna i ekonomiczna całego przedsięwzięcia. Muzeum Śląskie, w konsorcjum z trzema podmiotami – Centralnym Zakładem Odwadniania Kopalń, Głównym Instytutem Górnictwa oraz Polską Akademią Nauk – opracowuje koncepcję ogrzewania wszystkich swoich budynków energią z wód kopalnianych. – Na terenie Muzeum znajduje się Centralny Zakład Odwadniania Kopalń, który wypompowuje wodę z dawnej kopalni Katowice – wyjaśnia Piotr Makuch. – Woda ta ma temperaturę 19 stopni. Jest obecnie wypuszczana do kanalizacji ogólnospławnej, tymczasem można pozyskać z niej – poprzez instalację specjalistycznej pompy ciepła – tanią energię cieplną do ogrzewania wszystkich naszych budynków. Aktualnie jesteśmy wraz z PAN-em i GiG-iem na etapie opracowania analizy na temat możliwości pozyskiwania energii cieplnej w ten sposób. Wstępne wyniki tej analizy wydają się być z naszej perspektywy bardzo interesujące. Pozwalają myśleć nam, w planowaniu długofalowym, o całkowitej zmianie sposobu ogrzewania naszych przestrzeni na rozwiązanie ekologiczne. Sprawa jest rozwojowa i w najbliższym czasie przy, o czym warto wspomnieć, ogromnym zaangażowaniu naszych kooperantów z PAN, GIG i CZOK, spodziewamy się móc oznajmić o pełnej możliwości realizacji naszych zamierzeń.
Stworzyć park centralny
Teren Muzeum Śląskiego zlokalizowany jest w części Katowic zwanej Strefą Kultury. W pobliżu znajdują się bowiem również inne placówki kulturalne: Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Międzynarodowe Centrum Kongresowe oraz Spodek. – Prowadzimy już z tymi jednostkami oraz wybitnymi architektami, tu mam na myśli m.in. Roberta Koniecznego i Tomasza Koniora, zaawansowane rozmowy w kwestii poszerzenia naszych działań na całą Strefę Kultury, czyli zrobienia czegoś w rodzaju parku centralnego w mieście – zaznacza Karol Makles. – Wokół Muzeum Śląskiego powstała w ostatnim czasie nowa zabudowa. Chcemy więc, żeby nasz teren pełnił rolę parku i miejsca przyjaznego również dla tych okolicznych mieszkańców.
Park Muzeum Śląskiego ma być gotowy do 2029 roku. Jest to data znamienna, ponieważ właśnie wówczas obchodzona będzie setna rocznica powołania Muzeum Śląskiego.
Zdjęcia i wizualizacje: Littlemoon KWK Promes