Sport Cieszyn

62 pary na starcie, pochodnie i szampan. Niezwykły bieg sprzed 20 lat | ZDJĘCIA

Ze sportowego archiwum redaktora-seniora

Wracam wspomnieniami do imprezy sprzed dwóch dekad, która swoją nietuzinkową formułą od kilkunastu lat przyciągała do Ustronia (i nadal tak się dzieje) uczestników z różnych regionów Polski.

Tradycyjnie w przededniu niedzielnego dożynkowego świętowania, w sobotni wieczór 19 sierpnia 2006 roku po raz 16. Ustroniem zawładnęli zwolennicy biegania parami. Wystartowały 62 duety zakochanych, małżonkowie, kochankowie, znajomi oraz pary koleżeńskie i… przypadkowe. Głośny sygnał do startu dała wiceburmistrz miasta Jolanta Krajewska-Gojny, która fachowo odkorkowała butelkę szampana.

Trasę o długości 3160 metrów oświetlano pochodniami. Pary trzymały się za ręce, biegnąc przez most i kładkę po obu stronach bulwarów nadwiślańskich. Od początku ostre tempo narzucił duet Krzysztof Skiba (45 lat) i Aneta Suwaj (20 lat) z Klubu Biegacza MOSiR Jastrzębie-Zdrój. Za nimi podążali pozostali uczestnicy, w tym wiele osób w różnych przebraniach. Z wózkiem dziecięcym, z półrocznymi córeczkami Martą i Dominiką, gnał Kazimierz Grycman, specjalista od biegów górskich.

Sympatyczny duet z Jastrzębia-Zdroju pierwszy minął linię mety, wzbudzając wielki aplauz pośród kibiców. Kiedy finiszowali, Aneta znajdowała się na rękach Krzysztofa. Organizatorzy zastanawiali się, czy to przypadkiem nie nowy zwyczaj w tym biegu, że nie tylko „za ręce”, ale też „na rękach”.

– Czasami biegamy razem. Indywidualnie startujemy na długich dystansach. Ja biegam maratony i mam już na koncie 35 takich zawodów oraz kilka biegów stukilometrowych. Aneta biega na 5 i 10 kilometrów, ale w przyszłości też chce spróbować sił w maratonie. To fantastyczna impreza, wspaniała atmosfera i do tego świetna zabawa. Rywale deptali nam po piętach, ale daliśmy radę – powiedziała na mecie reporterowi „Głosu” zwycięska para z jastrzębskiego MOSiR-u.

Uzyskała ona czas 11 min. 43 sek. i wyprzedziła reprezentantów Pawłowic Śląskich, Agnieszkę Bieryt i Wiesława Jasińskiego (11 min. 50 sek.) oraz kolejny duet z Jastrzębia-Zdroju, 18-latków Natalię Sajdok i Roberta Czerwińskiego (12 min. 8 sek.). Na czwartym miejscu (12 min. 16 sek.) finiszował wspomniany wcześniej Kazimierz Grycman z półrocznymi bliźniaczkami w wózku. Najmłodszą parą okazali się Marcelina i Wojciech Wojtyła z Pogórza (w sumie mieli raptem 11 lat), a najstarszą parą byli Czesława i Henryk Biskupiakowie z Mikołowa, liczący sobie 136 wiosen.

Imprezie tradycyjnie patronowała redakcja „Głosu Ziemi Cieszyńskiej”.

google_news
Kronika Beskidzka prasa