To był wyjątkowy wieczór dla całej redakcji „Kroniki Beskidzkiej”. W Bielskim Centrum Kultury odbyła się gala z okazji 70-lecia naszego tygodnika. Były wspomnienia, muzyka, film o historii gazety, wyróżnienia, podziękowania, a przede wszystkim – spotkanie ludzi, którzy przez lata tworzyli i tworzą „Kronikę”.
Wieczór rozpoczął mocnym gitarowym akcentem Tomasz Madzia Guitar Experience. Zespół Tomasza Madzi pojawił się na scenie również w dalszej części gali. Całość poprowadziła Aneta Legierska-Bujok, dyrektor Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej.
– 70 lat. To bardzo dużo czasu. Wystarczająco dużo, żeby zmienił się region, kraj i cały świat. I dziennikarstwo. Ale są rzeczy niezmienne. To potrzeba opowiadania o tym, co dzieje się wokół nas – mówiła, otwierając jubileusz.

„Kronika Beskidzka” przez siedem dekad zmieniała się razem z regionem i mediami. Dziś jest częścią znacznie większej grupy medialnej. O tym mówiła Edyta Pamuła, prezes Beskidzkiej Grupy Medialnej.
– Cały czas się rozwijamy, cały czas przemy do przodu. Nie jesteśmy już tylko wydawnictwem Prasa Beskidzka, dzisiaj nasza nazwa to Beskidzka Grupa Medialna, która lepiej oddaje naszą działalność – podkreślała. Jak zaznaczyła, Beskidzka Grupa Medialna to dziś trzy wiodące portale, dwie gazety, rozwijająca się telewizja i najmłodsze dziecko grupy – Radio BB – Beskidzkie Brzmienia.
Prezes dużą część swojego wystąpienia poświęciła jednak ludziom.
– To oni są sercem naszej firmy, dzięki nim te wiadomości się ukazują, bez nich nie byłoby naszej redakcji – mówiła, dziękując dziennikarzom i wszystkim pracownikom grupy.

Na scenie pojawił się także Piotr Wysocki, były redaktor naczelny „Kroniki Beskidzkiej”, który kierował redakcją w latach 1990–2017.
– To dla mnie bardzo ważny moment. Spędziłem w niej 36 lat życia, po drugie była to moja czwarta miłość, po żonie i córeczkach, a po trzecie – proszę nie zapominać – to jest pramatka wszystkich naszych mediów – mówił.

Swoje życzenia przekazał również właściciel Beskidzkiej Grupy Medialnej Dariusz Moskała.
– Życzyłbym sobie i Państwu, żebyśmy doczekali nie tylko 80. rocznicy powstania „Kroniki”, ale i 200 lat – mówił. – Pamiętajcie, że jest nam potrzebna, bo po to właśnie jest, żeby pisać o tych dobrych i złych rzeczach.

O znaczeniu „Kroniki” dla mieszkańców mówił prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.
– Przez te 70 lat „Kronika Beskidzka” była co tydzień gościem w naszych domach i nadal tak jest – powiedział. – Media to też istota demokracji. To, żeby mieszkańcy, obywatele mieli szybką, pewną i wiarygodną informację, a to jest ważne w wypadku grupy medialnej, to jest niezwykle istotne – dodał prezydent.

Podczas jubileuszu nie mogło zabraknąć historii. Goście obejrzeli specjalny film poświęcony 70-letnim dziejom „Kroniki Beskidzkiej”. W materiale wypowiedzieli się m.in. byli redaktorzy gazety, którzy wspominali kolejne lata pracy i najważniejsze momenty w historii tygodnika. Film już wkrótce będzie miał swoją premierę na kanale Beskidzkiej TV w serwisie YouTube – zasubskrybuj już dziś, by być na bieżąco!
Wieczór uzupełniły występy artystyczne. Na scenie pojawiła się Weronika Cieślik, absolwentka Bielskiej Szkoły Muzycznej, której akompaniował zespół Tomasza Madzi.

Jubileusz był także okazją do podziękowania osobom, które przez lata były bohaterami materiałów „Kroniki”. Przedstawiciele władz i instytucji regionu zostali wyróżnieni symbolicznymi okładkami „Kroniki Beskidzkiej” jako „Ludzie Roku”.
Na gali pojawili się m.in. Jarosław Klimaszewski wraz z żoną Ewą, europosłanka Mirosława Nykiel, starosta bielski Andrzej Płonka, poseł Mirosław Suchoń oraz przedstawiciele władz lokalnych – burmistrzowie i wójtowie okolicznych gmin i miast.

Wyróżnienia trafiły także do twórców i artystów, których historie prezentowane są w ramach projektu „Bliska Kultura” oraz cyklu „Szlakiem beskidzkich twórców. Tradycja, która wciąż inspiruje”. Wyróżnieni zostali Sylwester Białas, Beata Bojda, Katarzyna Gacek-Duda, Józef Lasik, Małgorzata Ostrowska, Mira Sabatowicz oraz Józef i Rozalia Szypułowie.

Na sam koniec na scenie pojawiła się cała redakcja „Kroniki Beskidzkiej”. Wspólne zdjęcie było symbolicznym zwieńczeniem wieczoru, bo choć gala była przede wszystkim wspomnieniem 70 lat historii, to „Kronika” nadal pisze swoje kolejne strony.
Dziękujemy, że jesteście z nami od 70 lat!







