Mecz na szczycie i wielkie serca pod Dębowcem. BBTS Bielsko-Biała gra dla Filipka z Jaworza!
Bielscy siatkarze kończą maraton gier przed własną publicznością. Już w najbliższy piątek, 30 stycznia, siatkarze BBTS Bielsko-Biała podejmą lidera tabeli – CUK Anioły Toruń. Jednak tego wieczoru stawką będą nie tylko ligowe punkty, ale przede wszystkim zdrowie 7-letniego Filipka.

Sytuacja w tabeli I ligi sprawia, że piątkowe starcie w Hali pod Dębowcem zapowiada się elektryzująco. Bielscy siatkarze gonią czołówkę tabeli, której przewodzą Torunianie. Gospodarze, niesieni serią sześciu zwycięstw z rzędu, zmierzą się z liderem z Torunia. To jednak nie jedyny powód, dla którego warto pojawić się na trybunach. Klub BBTS wraz z wolontariuszami organizuje akcję pomocową na rzecz siedmioletniego mieszkańca pobliskiego Jaworza.
Siatkarska rodzina pomaga Filipkowi.
Filip choruje od urodzenia na mózgowe porażenie dziecięce. Chłopiec wymaga stałej, kosztownej rehabilitacji oraz specjalistycznego sprzętu, który pozwala mu na codzienne funkcjonowanie. Aby wesprzeć jego walkę o sprawność, podczas meczu zorganizowany zostanie wyjątkowy kiermasz.
– Sport uczy nas walki do samego końca i wzajemnego wsparcia. Chcemy, aby nasza hala była miejscem, gdzie wygrywamy nie tylko na boisku, ale też w życiu pozasportowym. Zachęcamy wszystkich kibiców do otwarcia serc – mówi kapitan BBTS, Mateusz Zawalski.
W hali kibice będą mogli nabyć domowe wypieki oraz książki przygotowane i przekazane przez ludzi dobrej woli, całkowity dochód zostanie przekazany na konto fundacji opiekującej się Filipkiem.





