Wydarzenia Bielsko-Biała

Bohater igrzysk wrócił do domu. Królewskie powitanie w Bystrej

Już na długo przed 17.00 – planowaną godziną rozpoczęcia powitanie zdobywcy trzech olimpijskich medali Kacpra Tomasiaka – przed obiektem klubu LKS Klimczok Bystra gromadziły się tłumy mieszkańców i kibiców. Gdy nieco spóźniony bohater igrzysk przyjechał na miejsce usłyszał gromkie “dziękujemy, dziękujemy”. To był niezapomniany wieczór w Bystrej.

Każdy chciał mieć zdobyć autograf multimedalisty albo zrobić sobie z nim zdjęcie. Kacper Tomasiak najpierw udał się na scenę przygotowaną przed siedzibą klubu, gdzie dołączyli do niego lokalni politycy oraz działacze sportowi. Nie mogło oczywiście zabraknąć rodziców zawodnika – wszyscy podkreślali ich zasługi w wychowaniu syna.

Na medalistę czekał m.in. Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, pierwszy trener skoczka narciarskiego Jarosław Konior oraz lokalni samorządowcy i politycy – wójt gminy Maciej Mrówka, starosta bielski Andrzej Płonka, poseł Przemysław Drabek i wiceminister Przemysław Koperski.

W trakcie przemówienia starosta Płonka zwracał uwagę, że taki sukces był potrzebny Szkole Mistrzostwa Sportowego w Buczkowicach, której absolwentem jest Tomasiak, a która przeżywa poważne problemy finansowe. Starostwo od lat zwraca się do Ministerstwa Sportu i Turystyki o wsparcie finansowe dla szkoły.

Przemysław Drabek wręczył skoczkowi różaniec, który wykonał zmarły niedawno Marian Kasprzyk –  podobnie jak Tomasiak, wybitny bokser zawsze podkreślał swoją głęboką wiarę. Od wójta Mrówki medalista olimpijski otrzymał obraz Świętej Rodziny. Upominek wręczył także wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, który wspominał zmarłego przed czterema laty Zbigniewa Baneta – postać legendarną dla Bystrej, która przez blisko cztery dekady stała na czele LKS-u Klimczok Bystra, gdzie od 6. roku życia trenuje Kacper. Głos zabrali także przedstawiciele rodziny Zbigniewa Baneta oraz wójtowie sąsiednich gmin – Jerzy Kanik z Buczkowic i Antoni Byrdy ze Szczyrku.

Adam Małysz przekazał Tomasiakowi złotą figurkę skoczka, którą otrzymał podczas igrzysk olimpijskich w 2002 roku w Salt Lake City. – Miał mi przynosić szczęście – mówił obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

– Chciałem podziękować wszystkim, że przyszliście i stoicie w tym mrozie. Wiele to dla mnie znaczy, dziękuje wam za to – mówił Kacper Tomasiak, a potem przyszła pora na tort i ciąg dalszy zdjęć z medalistą olimpijskim, który nikomu nie odmawiał i chętnie pozował do zdjęć.

google_news
Kronika Beskidzka prasa