Na ul. Sobieskiego w Czechowicach-Dziedzicach samochód osobowy uderzył w zaparkowane auto. Siła uderzenia była tak duża, że uszkodzone zostały cztery samochody.
Służby zaalarmowano o godz. 1.41. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło do wypadku dwóch samochodów osobowych. Gdy strażacy dojechali na miejsce, pracowali już tam ratownicy pogotowia i policjanci. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jak dowiedział się nasz portal, obcokrajowiec, kierujący samochodem osobowym marki BMW, uderzył w zaparkowany samochód marki Volvo, a ten uszkodził osobowe auto marki Renault, które uderzyło Forda. W tym przypadku działania zastępu straży pożarnej ograniczyły się do zabezpieczenia miejsca zdarzenia.
– On tym samochodem przejechał może kilkadziesiąt metrów. Jak widać, siła uderzenia była duża, bo wypchnął na jezdnię Volvo i w sumie są uszkodzone cztery auta znak drogowy i płot. Od kierowcy tego samochodu czuć było alkohol – relacjonowali nam właściciele uszkodzonych aut. – Wiemy, że mieszka niedaleko, ma małe dzieci. Choć w samochodzie są zamontowane dwa foteliki, dzieci nie było w aucie – dodali nasi rozmówcy.
Policjanci sporządzili dokumentację – sprawca zdarzenia był nietrzeźwy. W akcji uczestniczyły zastęp straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, zespół ratownictwa medycznego i trzy patrole policji.
– 37-letni mężczyzna miał uprawnienia do kierowania pojazdami, ale był nietrzeźwy. Wydmuchał 2,5 promila alkoholu. Został zatrzymany – powiedział nam podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej. Dalsze czynności prowadzi policja.





