Operator koparki gąsienicowej podczas pracy najechał maszyną na stopę swojego współpracownika. Gdy na miejsce przyjechała policja, kierujący koparką wydmuchał ponad pół promila alkoholu!
Do zdarzenia doszło w środę (11 marca) przed południem w rejonie ulicy Wypoczynkowej w Bielsku-Białej. Poszkodowany 33-latek doznał poważnego urazu, zmiażdżenia stopy i wymagał pomocy medycznej. Na miejsce wezwano służby ratunkowe i policję. Podczas czynności wykonywanych na miejscu policjanci przebadali operatora koparki na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że 44-latek miał w wydychanym powietrzu grubo ponad pół promila alkoholu. Również poszkodowany pracownik znajdował się pod wpływem alkoholu, w podobnym stężeniu.
Okoliczności zdarzenia będą teraz szczegółowo wyjaśniane. Sprawą zajmują się policjanci. Operator koparki będzie musiał liczyć się z konsekwencjami prawnymi swojego zachowania. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Okoliczności wypadku bada również Państwowa Inspekcja Pracy.




