Cieszyn Kultura i rozrywka

„Niewolnice z Pipidówki” po premierze. Komedia Bałuckiego na Scenie Polskiej Teatru Cieszyńskiego

Fot. Miroslav Pawelek

Na Scenie Polskiej Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie odbyła się premiera komedii „Niewolnice z Pipidówki” autorstwa Michała Bałuckiego. Spektakl w reżyserii Adama Sroki zadebiutował przed publicznością i już zapowiada się jako jedna z najbardziej humorystycznych propozycji w repertuarze sceny.

Sztuka jednego z najwybitniejszych polskich dramaturgów przełomu XIX i XX wieku przenosi widzów do tytułowej Pipidówki – niewielkiego miasteczka, w którym lokalne ambicje, układy i prywatne interesy potrafią wywołać prawdziwe zamieszanie. W centrum historii stoi grupa zdeterminowanych kobiet, które postanawiają doprowadzić do obsadzenia stanowiska dyrektora banku przez swojego kandydata. Problem w tym, że posada jest już zajęta. Bohaterki jednak nie zamierzają się poddać i sięgają po coraz bardziej pomysłowe intrygi.

Na scenie występują m.in. Małgorzata Pikus, Aneta Krupa oraz Anna Paprzyca. W ostatnich dniach przed premierą zespół musiał wprowadzić zmiany w obsadzie – z powodu choroby Maria Kuśmierska nie mogła wystąpić w roli Sabiny, którą przejęła Aneta Krupa. Z kolei rolę Wandy zagrała Katarzyna Kluz.

Jak podkreśla reżyser, twórczość Bałuckiego od ponad stu lat cieszy się niesłabnącą popularnością. – Bałucki to mistrz portretowania Polaków. Jeszcze długo będzie nam towarzyszył swoim doborowym humorem – mówi Adam Sroka.

„Niewolnice z Pipidówki” to komedia pełna błyskotliwego dialogu i satyry. Autor z dużą lekkością pokazuje mechanizmy rządzące lokalną społecznością – układy, ambicje i ludzkie słabości. Pipidówka staje się tu nie tyle konkretnym miejscem, ile symbolem pewnego sposobu myślenia, który – jak się okazuje – pozostaje zaskakująco aktualny także dziś.

Osoby, które nie zdążyły zobaczyć premiery, będą miały kolejne okazje, by obejrzeć spektakl w Teatrze Cieszyńskim. Warto śledzić repertuar Sceny Polskiej, gdzie regularnie pojawiają się nowe terminy przedstawienia oraz kolejne premiery przygotowywane przez zespół teatru.

Fot. Miroslav Pawelek

google_news
Kronika Beskidzka prasa