Po południu za barierą wiaduktu kolejowego nad ul. PCK w Bielsku-Białej przemieszczało się dwóch chłopców. Trzymając się bariery wiaduktu, przesuwali się w kierunku stacji kolejowej Bielsko-Biała Lipnik.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godz. 15.30. Widząc nieodpowiedzialne zachowanie chłopców, zareagowali przechodnie. Dzieci, słysząc donośny głos, bezpiecznie zeszły z wiaduktu, ale przemieściły się najpierw w rejon torowiska, a później na pobliski skwer. O sytuacji powiadomiono oficera dyżurnego bielskiej komendy policji. – Dziękujemy za zgłoszenie, sprawdzimy teren. Dzieci obserwowały zachowanie dorosłych, którzy przez jakiś czas byli w pobliżu i obserwowali rozwój sytuacji.
Tym razem nie doszło do upadku dziecka z wysokiego wiaduktu, jak będzie następnym razem – nie wiadomo. Czy to był jednorazowy wybryk, czy realizacja głupiego wyzwania? Warto zwracać uwagę na to, co robią dzieci w wolnym czasie i reagować, zanim wydarzy się tragedia.





