Wydarzenia Bielsko-Biała Czechowice-Dziedzice

Dworzec lśni już pełnym blaskiem, ale… WIDEO, ZDJĘCIA

Zakończyła się przebudowa zabytkowego dworca w Czechowicach-Dziedzicach. Obiekt zyskał komfortową przestrzeń obsługi pasażerów, odnowioną elewację, nową wiatę peronową oraz zaaranżowane otoczenie. Nie rozwiązano za to problemów z brakiem miejsc parkingowych.

Realizowana przez Polskie Koleje Państwowe SA inwestycja kosztowała ponad 61,5 mln zł, z czego ponad 47,7 mln zł wyniosło dofinansowanie z budżetu państwa. Wykonawcą robót było Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego SA. Stację obsługują pociągi PKP Intercity, POLREGIO oraz Kolei Śląskich.

Dworzec pełen historii

W czwartek, 9 kwietnia, obiekt uroczyście otwarto. Jednocześnie odsłonięto tablicę upamiętniającą ważne wydarzenie związane z marszałkiem Ferdynandem Fochem.

– Po raz kolejny oddajemy pasażerom obiekt, który łączy historyczny charakter z nowoczesnymi rozwiązaniami, zapewniając jednocześnie wysoki komfort, dostępność i standardy ekologiczne. Konsekwentnie pracujemy nad podnoszeniem jakości obsługi i satysfakcji podróżnych korzystających z kolei – zapewnił Paweł Lisiewicz, członek zarządu PKP S.A.

– W województwie śląskim realizowanych jest bardzo wiele różnego rodzaju inwestycji – zarówno związanych z rozbudową infrastruktury, jak i z zakupem nowego taboru. Kolej przechodzi obecnie swoisty renesans, co potwierdzają bardzo dobre wyniki w przewozach pasażerskich – zarówno krajowych, jak i realizowanych przez Koleje Śląskie – mówi Marek Wójcik, wojewoda śląski. – Niezależnie jednak od tych wszystkich sukcesów związanych z nową infrastrukturą i nowym taborem, bardzo ważne jest także odtwarzanie obiektów historycznych. Dworzec w Czechowicach-Dziedzicach ma wspaniałą i ciekawą historię, jest interesującym obiektem architektonicznym, dlatego cieszę się, że udało się go zrewitalizować – stwierdza. – Rewitalizacja oznacza z jednej strony zachowanie tego obiektu i przywrócenie jego dawnego wyglądu, a z drugiej – nadanie mu nowych funkcji. W budynku powstaje Centrum Usług Społecznych, a w przyszłości także muzeum, które będzie działało w pomieszczeniach wykorzystywanych niegdyś jako dworzec. Myślę, że jest to bardzo dobry kierunek zmian, jeśli chodzi o przyszłość różnego rodzaju obiektów dworcowych – puentuje wojewoda.

Gdzie zaparkować?

– Jednym z kluczowych celów, jakie postawiliśmy sobie w naszych strategiach, było podjęcie starań o gruntowną modernizację dworca. Nie było to łatwe zadanie, ale ostatecznie się udało. Niektóre wyzwania, które nie zależą wyłącznie od naszych chęci i starań, wymagały więcej czasu, jednak warto było poczekać – dziś możemy cieszyć się efektem – mówi burmistrz Marian Błachut.

Szef miasta odczuwa jednak spory niedosyt. – Nie chcę psuć tego pozytywnego nastroju osobistą refleksją, ale ma ona szerszy kontekst. Od początku podkreślałem, że pełna funkcjonalność i dostępność dworca zależy również od jego otoczenia i dostępności komunikacyjnej, w tym odpowiedniej liczby miejsc parkingowych, których tutaj niestety brakuje. Dziś otwieramy piękne, odnowione przestrzenie, ale przywiezienie kogoś na pociąg i wypakowanie bagażu nie jest wystarczająco wygodne – zwraca uwagę. – Chcemy chronić ten dworzec i być z niego dumni. Ma on pałacową bryłę, dużą wartość historyczną i wyjątkową architekturę, które zasługują na szczególną troskę. Jednocześnie zwracam uwagę na najbliższe otoczenie dworca. Znajdują się tu pozostałości dawnej działalności gospodarczej kolei, w tym magazyny spedycyjne. Dziś nie mają ani szczególnej wartości historycznej, ani walorów architektonicznych czy naukowych, które uzasadniałyby ich ochronę – ocenia. – Niestety nie udało się wypracować wspólnego stanowiska z konserwatorem zabytków, które pozwoliłoby uwolnić tę przestrzeń i przeznaczyć ją na cele bardziej funkcjonalne – na przykład budowę parkingu. Miasto chciałoby przejąć ten teren i przekształcić go tak, aby lepiej służył mieszkańcom i podróżnym – deklaruje Marian Błachut. – Takie argumenty przedstawiałem, jednak ubolewam, że nie spotkały się one ze zrozumieniem ze strony konserwatora zabytków. Uważam, że czasami warto zrezygnować z ochrony budowli o wątpliwej wartości po to, by lepiej chronić to, co naprawdę cenne architektonicznie i kulturowo: kamienice, układ kolejowy i sam zabytkowy dworzec – dodaje gospodarz Czechowic-Dziedzic.

Zabytek po rewolucji

Prace budowlane – podkreślają władze PKP – całkowicie odmieniły wygląd budynku dworca kolejowego, powstałego w latach 1853-1855 i przebudowanego na początku XX wieku. Obiekt przeszedł prawdziwą „rewolucję”, dzięki której przywrócony został historyczny wygląd jego elewacji, zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Odtworzone zostały detale architektoniczne oraz część historycznych elementów, w tym attyki i wiata peronowa. Renowacji poddano także płaskorzeźbę z symbolem kolei nad wejściem głównym. Nowymi akcentami, aczkolwiek stylizowanymi na historyczne, są lampy na elewacji oraz zegary od strony peronu i w holu głównym. Dodatkowo zamontowano podświetlane napisy z nazwą dworca oraz logotypy PKP S.A. Elewacja została utrzymana w jasnej, piaskowej kolorystyce, a dach pokryto blachą cynkową.

Miejsce obsługi podróżnych zlokalizowano w holu budynku, pełniącym jednocześnie funkcję poczekalni, o powierzchni powyżej 150 m kw. To wygodna, klimatyzowana i ogrzewana przestrzeń łącząca historyczny charakter z nowoczesnym wyposażeniem. We wnętrzu odnowiono zabytkową posadzkę i strop. Znalazły się tam również elektroniczne tablice przyjazdów i odjazdów pociągów, gabloty z rozkładami jazdy oraz ławki z możliwością ładowania urządzeń mobilnych. Z kolei w pobliżu holu zlokalizowano pomieszczenia pod kasy biletowe (czynna jest już kasa Kolei Śląskich), toalety oraz niewielki lokal przeznaczony pod najem komercyjny. W przebudowanym budynku o powierzchni użytkowej ponad 4 tys. m kw. mieścić się będą także: posterunek straży ochrony kolei oraz serwerownie operatorów telekomunikacyjnych. Jednakże znaczną część przestrzeni w obiekcie zajmie samorząd lokalny.

„Ukończona inwestycja to nie tylko nowe zagospodarowanie wnętrz i poprawa jego estetyki. Dworzec stał się bardziej dostępny dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej dzięki likwidacji barier architektonicznych oraz wprowadzeniu licznych udogodnień, takich jak oznaczenia w alfabecie Braille’a, windy, ścieżki prowadzące i plany dotykowe. Przebudowa dworca objęła również rozwiązania proekologiczne. Wymiana stolarki okiennej i drzwiowej, montaż kurtyn powietrznych oraz ocieplenie budynku od wewnątrz pozwoliły zminimalizować straty ciepła. W obiekcie wykorzystywana jest także woda deszczowa, magazynowana w zbiorniku i używana do spłukiwania toalet. Dworzec wyposażono w system inteligentnego zarządzania obiektem (BMS – Building Management System), który nadzoruje pracę urządzeń i instalacji, w tym nowoczesnych systemów bezpieczeństwa, a także optymalizuje zużycie energii elektrycznej, cieplnej i wody. W otoczeniu budynku nowością są m.in. wiata rowerowa na około 12 jednośladów oraz miejsca postojowe dla osób ograniczonych możliwościach poruszania się, znajdujące się w pobliżu zachodniego skrzydła dworca” – wyliczają w PKP.

Pielęgnacja dziedzictwa

Podczas uroczystego udostępnienia budynku pasażerom odsłonięto tablicę, autorstwa Bronisława Krzysztofa, upamiętniającą wydarzenie z 2 maja 1923 r., kiedy na dworcu w Czechowicach Ferdynand Foch, ważna postać w historii Polski, otrzymał z rąk Kazimierza Sosnkowskiego buławę marszałka Polski. W odsłonięciu tablicy wziął udział Etienne de Poncins – ambasador Francji w Polsce.

– Gdy zatrzymał się tu marszałek Francji Ferdinand Foch, na prośbę Józefa Piłsudskiego wręczono mu buławę marszałka Polski. W uroczystości uczestniczyło wiele ważnych postaci życia publicznego, m.in. Kazimierz Sosnkowski, Bolesław Wieniawa-Długoszowski i Wojciech Korfanty. Był to szczególny moment, ponieważ w tamtym czasie Dziedzice były jeszcze stacją graniczną. Dopiero w 1925 roku funkcję tę przejęły Zebrzydowice. Dzisiejsza tablica pamiątkowa na dworcu przypomina o tamtym wydarzeniu – wskazuje Jacek Cwetler, kustosz czechowickiej Izby Regionalnej, dodając, że to tylko jedna z wielu pięknych kart związanych z dziejami tego miejsca.

Teraz jednak czas na pisanie nowej historii. Na terenie dworca powstanie muzeum „opowiadające” o historii miasta, które do tej pory nie miało do tego celu wystarczającej przestrzeni. – Roboczo używamy nazwy „Muzeum Światła”. Ma ono opowiadać o historii lokalnego przemysłu, który w dużej mierze był związany z płomieniem, blaskiem i światłem. Stąd takie symbole jak lampa naftowa – bo w Czechowicach-Dziedzicach produkowano naftę – czy zapałka i działalność zapałkowni, która stała się jednym z symboli miasta. Wystawa stała pokaże różne gałęzie przemysłu, które rozwijały się tu na przestrzeni ponad stu lat – m.in. walcownię czy zapałkownię. Oprócz niej planowane są także wystawy czasowe, poświęcone ważnym wydarzeniom, rocznicom i postaciom związanym z historią miasta. Na pierwszym piętrze ma się znaleźć prywatna kolekcja Janusza Chmielniaka – lamp, projektorów i innych urządzeń związanych ze światłem, która miałaby zostać udostępniona zwiedzającym jako depozyt muzeum.

Do dyspozycji placówki będą dwa piętra budynku od strony ulicy Kolejowej. – Parter przeznaczony zostanie na ekspozycję dotyczącą historii Czechowic i Dziedzic oraz lokalnego przemysłu, a wyżej znajdą się m.in. biura, archiwum i biblioteka z kilkoma tysiącami książek oraz dużą kolekcją fotografii i prasy. W części, w której powstaje muzeum, działała kiedyś restauracja dworcowa, a na wyższych kondygnacjach znajdowały się pomieszczenia kolejowe i mieszkania pracowników kolei – przybliża.

google_news
Kronika Beskidzka prasa