Kryminalni z Andrychowa zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie budynku gospodarczego w Brzezince koło Andrychowa. Jak poinformowała policja, 35-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego usłyszał już zarzut zniszczenia mienia poprzez podpalenie. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Śledczy od początku podejrzewali, że pożar nie był dziełem przypadku. Prowadzone czynności operacyjne i zebrany materiał dowodowy pozwoliły wytypować sprawcę. Mężczyzna został zatrzymany kilka dni po zdarzeniu.
Przypomnijmy – do pożaru doszło późnym wieczorem 15 maja w Brzezince. Ogień pojawił się w budynku gospodarczym i bardzo szybko objął całą drewnianą stodołę. Płomienie były widoczne z dużej odległości, a nad miejscowością unosiły się gęste kłęby dymu.
Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej z Andrychowa oraz okolicznych jednostek OSP. Strażacy przez kilka godzin walczyli z ogniem i bronili pobliskich zabudowań przed rozprzestrzenieniem się pożaru. Budynku nie udało się uratować – stodoła niemal całkowicie spłonęła.
W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. Teraz sprawą zatrzymanego 35-latka zajmie się sąd. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.




