Wydarzenia Sucha Beskidzka

Jaki prezent dla leśnych dzieci? Koźlęta, pisklęta i warchlaki w Babiogórskim Parku Narodowym

Fot. FB Babiogórski Park Narodowy

Dziś 1 czerwca, a więc święto wszystkich dzieci. W tym szczególnym dniu Babiogórski Park Narodowy przypomina, że maj i czerwiec to czas, kiedy na świat przychodzi kolejne pokolenie dzikich mieszkańców.

– Wędrując szlakami, możemy natknąć się na leśne maluchy: małe koźlę sarny w trawie, pasiastego warchlaka, nieopierzone pisklę czy podlota na niskiej gałęzi. Wyglądają na zagubione, ale zazwyczaj nie potrzebują naszej pomocy – podkreślają pracownicy BgPN.

To, że młode zwierzęta są pozostawiane przez rodziców same, jest strategią przetrwania. Na przykład sarna zostawia swoje koźlę, by nie przyciągać do niego drapieżników swoim zapachem. – Wraca tylko na karmienie. Obroną koźlęcia jest bezruch i brak zapachu – tłumaczą pracownicy Parku. W przypadku młodych dzików, locha zwykle żeruje w pobliżu, a warchlaki czekają bezpiecznie ukryte w gęstwinie.

Jeżeli chodzi o pisklęta i podloty, to te pierwsze powinny znajdować się w gnieździe. Natomiast podloty – a więc młode ptaki, które opuściły już gniazdo, ale nie potrafią jeszcze dobrze latać – uczą się samodzielności na ziemi lub niskich gałęziach. Rodzice karmią je i pilnują z ukrycia.

Pracownicy Parku apelują, aby nie zbliżać się do młodych zwierząt i pod żadnym pozorem nie dotykać ich ani nie zabierać. – Dotykając zwierzęcia, zostawiamy na nim ludzki zapach. Matka może przez to odrzucić młode. Ponadto ludzki ślad ułatwia drapieżnikom lub psom bez smyczy zlokalizowanie ukrytego malucha – wyjaśniają przyrodnicy i dodają, by w czasie babiogórskich wędrówek nie schodzić z wyznaczonych szlaków. – Najlepszym prezentem dla leśnych maluchów z okazji Dnia Dziecka jest pozostawienie ich w spokoju – podsumowują.

Pomoc człowieka jest potrzebna wyłącznie wtedy, gdy zwierzę jest widocznie ranne, osłabione lub chore, w pobliżu znajduje się martwa matka, młode jest bezpośrednio zagrożone (np. znajduje się na środku szlaku) albo na ziemi leży nieopierzone, ślepe pisklę, które wypadło z gniazda. W takich sytuacjach na terenie BgPN należy skontaktować się ze Służbą Parku lub odpowiednimi służbami weterynaryjnymi.

google_news
Kronika Beskidzka prasa